środa, 7 września 2016

Zbaraniałam.....

Napiszę  o wakacjach,  kiedyś....,bo warto wspomnieć jak Panna owe spędzała, a teraz krótko:
pomna  zdarzeń z przed trzech lat- dokumenty do Zespołu  Orzekania o niepełnosprawności wysłałam już w czerwcu- w komplecie !!!!!-  termin ważności bieżącego jest do 30.09
zawiozłam będzie dokładniej.... a 4.08 odbieram  z poczty.....


oczywiście 8.08 byłam już w MOPS-pok. nr  9- z pismem:

 Fragmenty

Powiatowy Zesp d. s.orzekania o Niepełnosprawności
ul. Strzegomska 6
53-611 Wrocław


W związku z otrzymaniem 4.08.2016 pisma z dn. 18.07  nrZON.0094/27407, informuję, że wszelka bieżąca dokumentacja została dostarczona wraz wnioskiem. zapis eeg,informacja o  stanie zdrowia od prowadzącego  Neurologa, a przede wszystkim orzeczenie PPP ul.Kościuszki we Wrocławiu/ przeprowadzone badanie i wydana opinia o potrzebie kształcenia specjalnego, oraz nauka w szkole specjalnej w Oławie/ patrz legitymacja szkolna/ są jedynymi nowymi dokumentami jakie posiadamy./ wszelkie badania i mr głowy opisane były we wcześniejszych dostarczonych Wam dokumentach- wypisach szpitalnych - archiwalnych/
W rzeczonym okresie Dziecko nie było hospitalizowane,, badań nie było. Poza tym, wszelkie opinie w okresie wakacyjnym, a tym bardziej/ przez 4 dni od otrzymania pisma są niemożliwe.
W załączeniu kopie faktur potwierdzające prowadzenie rehabilitacji/ nigdy nic nie było finansowane przez Mops czy Gops,/ sami zdobywamy środki na leczenie i rehabilitację/;
oraz kopie niektórych obrazków wykorzystywanych w codziennym życiu.
Dziecko- Córka-nie  jest samodzielna, potrzebuje pomocy przy najprostszych czynnościach: ubieranie, toaleta, kapiel, mycie zębów, przechodzenie przez ulicę.
A steretypie zachowania są i nie zmieniają się.
Wykaz turnusów rehabilitacyjnych odbytych i planowanych..../ wszystkie w pełni płatne/
planowane:

15-20.08.2016- warsztaty terapeutyczne i zdobywanie umiejętności funkcjonowania
w środowisku- Opole- "Prodeste" 

zrealizowane:
27.06- 01.08- warsztaty terapeutyczne w ASTO. Wrocław ul. Dąbrowskiego
i inne ......./ wpisane na blogu........../



Dobra, może jednak coś dołączyć,  bo przecież Magdalena nie będzie mogła chodzić do szkoły...
pomyślała przestraszona matka- i dalej szukać psychologa, który wykona dziecku  ze sprzężeniami     i autyzmem test na inteligencję......
Jest udało się/ jedyne 300 zł/ nie ważne gdzie i jak- badanie przeprowadzono zgodnie z  normami zasadami - chociaż
i  Psycholog i Ja wiedziałyśmy, że test dla autystki to idiotyczny pomysł, ale komisja chce to ma...
za jedyne 300zł rzetelne badanie z wynikiem pozostającym bez komentarza.

Dlaczego jestem wkurzona i o tym piszę, a z jednego powodu, gdy owe dokumenty zawiozłam do pok. 9
usłyszałam: ale przecież dostarczyła Pani dokumenty, takie jakie miała z okresu tych 3 lat, to dlaczego teraz dowiozła pani ten drogi dokument........ Pani była bardzo miła- komisja wie,ze finansowo jest Wam trudno
i  nie trzeba ponosić takich kosztów.......
Zbaraniałam !!!!!!!!
psia kostka,  czy pouczenie nie mówi wyraźnie, że mam któryś punkt zrealizować? Najmniej inwazyjne było badanie, bo do szpitala z powodu widzimisię urzędnika nie będę Dziecka kładła ....
Pozdrawiam zbaraniała Anka

do dnia dzisiejszego tj.14.09.2016- nie ma z orzecznictwa żadnej informacji o terminie komisji.../ a orzeczenie ważne jest tylko do 30 września...
Chyba urlopy orzecznikom się przedłużyły....

środa, 29 czerwca 2016

Wygląda na to...

Wygląda na to, że wielkimi krokami zbliżam się ku opuszczeniu świata.... no dobra tego blogowego głównie,/ jak rano wstajesz  z wyłączoną ręką prawą z powodu bólu- a i kręgosłup odmawia sprawnego funkcjonowania..... traci się chęci do czegokolwiek
nie nadążam , sprzęt wysiada, dzieci rosną, a poza tym chyba przyszedł czas- na trochę intymności Panny Magdaleny...

gdyż blog był- jest o Dziewczynce,
robimy swoje, terapie trwają, turnusy i warsztaty na miarę możliwości i potrzeb realizujemy




pewnie jeszcze coś się pojawi..., pozdrawiam
i dziękuję za te kilka wspólnych lat

Migawki z codzienności

Dzisiaj dzień jak co dzień, ale sms;ów do męża z pomysłami Magdaleny więcej niż zwykle, nie dałam się wyprowadzić z równowagi, dzielnie robiłam swoje...., gdy skończyłam sprzątać mąkę z podłogi i blatów, z kanapy w salonie, zaczęłam sprzątać rozrzucone orzechy po salonie, potem była jeszcze łazienka, i znowu mąka w kuchni-
nie dość- muszę zrobić coś z Magdaleną, sprzątanie odpuszczam.
poszłyśmy podlewać ogródek- ..... do czasu, gdy Panna podlała sobie skarpetki. W domu odruchowo chwyciłam za odkurzacz i odkurzyłam mąkę, za chwilę znowu była rozsypana-
dobra siadaj Córka i rób ciasto !
po co?
po powrocie taty z pracy- Córka, co Ty dzisiaj wyprawiasz?
-Ja, BAŁAGAN, ze swoim czarującym uśmiechem stwierdza.


Na blogu milczenie

Jesteśmy, żyjemy i na turnusie od pierwszego dnia wakacji w ASTO pracujemy. Pozdrawiamy..

czwartek, 28 kwietnia 2016

To już było, ale...

Chodzi oczywiście o wydarzenia z życia Panienki, o których Wam nie wspominałam.
Na początek- Przedstawienie P. Teatrzyk pt. Kraina lodu- które Magudla bardzo polubiła, ze względu na pięknie zaśpiewane piosenki, można zauważyć, że dzięki temu przedstawieniu obejrzała znany większości film,


Zawsze kukiełki można dotknąć i zagrać :-)
 Były i są różne wydarzenia, wycieczka do PSP Oława-
Są zajęcia w szkole, wyjazdowe, w domu jesteśmy po prostu rodziną, koniec rehabilitacji rodzicielskiej....., zostaje tylko nauka samodzielności.
P. budowlaniec odwiedził dzieciaki w szkole,/ w końcu od czerwca w szkole jest remont.../Panie zaskoczone znajomością sprzętów i ich zastosowania przez Magdalenę, zatem wiertarka, kielnia, cięcie płytek i ich przyklejanie sprawiło Pannie radość.
Są konie, są tańce i muzyka- tato gra, Magdalena wymyśla teksty piosenek, jest zabawnie...
Muzyka zmienia się, jak zmienny jest nastrój, są też hmm coraz bardziej irracjonalne pomysły..., ale nadal rozwój mowy idzie do przodu, teraz Panna uczy się zadawać pytania, nie tylko na owe odpowiadać, dążymy do prawdziwego dialogu....
Odstawiłam swoje auto do warsztatu, na dwa dni dostałam małe miejskie auto bez mocy...
na tę zmianę- usłyszałam: mamo trąb, mamo włącz wycieraczki, mamo jedziemy jak ślimak...
Cóż celnie określiła naszą jazdę, ale jak zaczęła odstawiać swoje tańce, skoki i odbijańce podczas jazdy- prowadzenie tego maleństwa było wręcz niemożliwe....., zatem mam teraz drugie auto, chociaż troszkę zbliżone do mojego....
Poza tym, wiosna, spacery, prace w ogrodzie, w tym roku postawiliśmy namiot foliowy, lada dzień będą rzodkiewki, kwitną już truskawki, w kilku miejscach likwidujemy trawnik, na rzecz warzywnika i rabatek.
Czas w drogę.... Zatem na koniec poproszę, jeżeli dopiero teraz rozliczać będziecie podatki i ów 1% podatku moglibyście przekazać na rzecz Magdaleny, to prosimy bardzo
 Pozdrawiamy Was wiosennie

piątek, 8 kwietnia 2016

Wiosna

Wiosna trwa już dobre trzy tygodnie, a ja dopiero teraz piszę o owej, zatem na początek ptaki zaczęły łączyć się w pary, po 15 marca już przyleciały bociany, gawrony zaś odleciały ok. 10.03,
są już pliszki, kopciuszki, rudziki, drozdy, trznadle, kwiczoł stada szpaków zrobiły się hałaśliwe....przekwitły przebiśniegi, krokusy, teraz kwitną tulipany, żonkile,  hiacynty, cebulica syberyjska, pierwiosnki, sasanki, a z doniczek wyglądają bratki, kwitną magnolie, forsycja, brzoskwinie i w koło zrobiło się pięknie zielono- życie wstąpiło nie tylko w rośliny, ale i chyba my obudziliśmy się z letargu...;-) chce się żyć



Magdalena ma już rozłożoną trampolinę na podwórku i skacze z rodzicami...
zatem i auto wreszcie pomalowane ;-)










w głowie kołaczą się i inne myśli, ale życie pędzi dalej.....

czwartek, 31 marca 2016

Piszę...

Piszę o Magdalenie i Jej zachowaniach, reakcjach, spędzaniu czasu, nie piszę o autyzmie- mam za małą wiedzę na ten temat- a pisanie o stereotypiach, po to, by napisać coś w związku ze zbliżającym się 2.04- Międzynarodowy Dzień świadomości Autyzmu- i świecenia na niebiesko- pozostawię pedagogom, psychologom i tym którzy " ogólnie" znają się na autyzmie- to tak, do ciągle pojawiających się w sieci informacjach "kwiatkach" z zakresu autyzmu/ krążyły po fb w ubiegłym tygodniu/, odpowiednio na szczęście skomentowane przez Osoby naprawdę mające coś do powiedzenia w temacie jak np. Joanna Ławicka
z "Prodeste" w Opolu, zresztą właśnie w poradni w Opolu- można dowiedzieć się wiele 
Czas mnie goni.... dokończę posta później
a teraz zaświecę ;-)

Hmm troszkę mi zajęło to później... 9 dni...
zatem co u Magdaleny można zaobserwować:
- echolalia, ale zamieniana coraz częściej w sposób rozmowy- chęci porozmawiania z daną Osobą...
- problemy ze zrozumieniem zagrożenia- co z tego, ze mówi patrzymy w lewo, patrzymy w prawo, lewo i gdy nic nie jedzie przechodzę po pasach.... skoro impuls działa szybciej i Pani z torebką i parasolem lub kaczki na podwórku są ważniejsze niż zagrożenie
- oglądanie w koło tych samych filmów i słuchanie tych samych piosenek, różnych gatunkowo, ale i dla dzieci- wracają
- odbijanie się w samochodzie...
- używanie rzeczy inaczej niż wydawałoby się są, że są przeznaczone
- czytanie tych samych książek 
- są stereotypie zachowań - fiksacja na punkcie parasoli...- ja wiem i poprzednie Osoby w klasie tez wiedziały- że trzeba rozładować napięcie- mówiąc na spacerze, o kolorze owego i Kto ów niesie, to wtedy - ręce są bez paznokci wbijanych przez Madzię...
- i wiele innych....
Jest starsza i nadal w 100% od Nas zależna....