środa, 15 listopada 2017

Z życia Magdaleny - raporcik

Post zaczęłam tworzyć prawie dwa tygodnie temu, zatem niektóre elementy muszę wymazać jako nieaktualne....
A może nie....?
Uff jedziemy na "kolorowy turnus " do Lądka Z. - z własnych środków udało się uregulować należność za turnus, a warto było bo był to dobry czas dla Magdaleny.  Oczywiście już jest po owym...., ale do turnusu wrócę "później" jak mówi Magdalena.
A w ogóle w szkole dobra zmiana, Nowy Nauczyciel i Opiekun Super Ola, Madzia jak zobaczyła Olę w pierwszym dniu na powitanie zaśpiewała piosenkę. P. Aleksandra to Pani z mgr z przodu, do tego pracuje w zawodzie :-). Klasa trzyosobowa. Pani Patrycja jest właśnie nowym nauczycielem w naszej szkole, ale zęby zjada od lat na artystach ;-), daje praca efekty Magdalena powoli odpracowuje dwa lata wyłączenia i zachowań schematycznych, "nie wolno, to jest Piotra"
Wrrrrr, ale to juz za nami... Mam nadzieję, ze nie wróci więcej.
W tygodniu po zajęciach w szkole, czerwonym autkiem śmigamy,   Nie zawsze zgodnie z przepisami...., ale to już wiecie...
Poniedziałek - zajęcia neurologopedyczne we Wrocławiu od lat z super P. Oksaną F.- W.
Wtorek do końca października - były konie- Jelcz Laskowice/ jak pogoda pozwoli i czas Ani/ będziemy jeździć dalej.
Środa- zostajemy w Oławie- terapie neurostrukturalna i twarzówka i inne, z P. Rysią
Czwartek- Wrocław, Ostoja,ul. Górnickiego- zajęcia pedagogiczne i integracja sensoryczna
Piątek - konie jw.  I terapie w domu z rodzicami... Niezmiennie od jakiegoś czasu wróciły.
I znowu dylemat rodzic, czy rehabilitant?
A na ile rehabilitant, a na ile rodzic i zabawa... A tym bardziej, że jest Dwoje Dzieci, każde z swoimi zajęciami i potrzebami....
Panna dorasta i jest coraz bardziej obecna, echolalia wyciszają się, ale mikronapady niestety się znowu jesienną porą zaczęły. ... Jeden długo trzymał pewnego piątkowego wieczoru...., ale Panna sama zobaczyła, ze coś jest nie tak i przytuliła się do taty( duże wsparcie zawsze na miejscu).


Otrzymaliśmy na początku listopada wykaz z księgowań 1% za 2016 rok, a tym samym zostały zaksięgowane środki na subkoncie AMULET.
Dziękujemy, ze razem z Nami wierzycie i wspieracie, naszą walkę o zdrowie i samodzielność naszej najcudowniejszej Córki.
Dziękujemy bardzo.

I tylko jeszcze króciutko.
Szanowni Państwo 1% podatku, nie jest dodatkową kwotą jaką przekazujcie do Urzędu Skarbowego, to jest ta sama kwota należnego podatku, tylko w tej kwocie wg Waszego Uznania mozecie wskazać Fundację, jaką chcecie wesprzeć, a nie zostawiacie tej kwoty w urzędzie skarbowym..


Wiem, nie piszę długo, a jak zacznę to za długi wpis....

środa, 20 września 2017

Turnus Mielno 2017- wrzesień

a już wyjeżdżamy....


Przyjechałyśmy w niedzielę wieczorem, kolacja, rozpoczęcie i grafik wręczony, wspólnie po raz pierwszy rozpakowałyśmy torby/ fascynujące co ja potrafię zapakować, a potem dziwię się, że z połowy nie korzystamy- wierzę, że kiedyś w końcu nauczę pakować się na tydzień, a nie trzy....
Podróż z Magdaleną to wyzwanie, ale tylko raz wypięła się z pasów i drzwi tym razem nie otwierała....
Za to wymyślała zagadki i opowiadała bajki, śpiewała piosenki- takie Jej własne lub podśpiewywała, to co leciało
zagadka:
Utwór Kazika:
 A tutaj już migawki z turnusu


 mam czas na spacery, dużo się dzieje, warto było przyjechać, to dobry czas dla Magdaleny- terapie dobrane przez dr Swietłanę Masgutową, nawet udało się zrobić Pannie EEg, co od trzech lat było niemożliwe.....



 atmosfera to połowa sukcesu, a i efekt już jeden jest widoczny- lewa noga nadąża za prawą :-)

zdjęć jest więcej,....
 ale najważniejsze jest to, że dzięki P. Beacie i Fundacji jesteśmy na tym turnusie :-)
Dziękujemy

poniedziałek, 4 września 2017

Zbyt szybko...

Zbyt szybko mija czas, obiecywałam sobie, że chociaż najważniejsze wydarzenia będę Wam opisywać. A tutaj juz wrzesień.. Kolejny nowy rok szkolny rozpoczęty.... Z wielką pompą..., ale o tym może kiedyś.
Dzisiaj krótko. Jesteśmy działamy i chociaż jest coraz trudniej ogarnąć pewne tematy, staramy sięnie poddawać i robić swoje.
Turnusy w tym roku:
Luty -ASTO Wrocław; arteterapia, muzykoterapia, archetypy, taktylna, neurostrukturalna, cząstkowo- krzyżowa, refleksologia
Maj- Kolorowy turnus- Lądek Zdrój : muzykoterapia, basen- terapia w wodzie, arteterapia, dogoterapia, terapia ręki i si
Lipiec -ASTO- terapie jak w lutym
Sierpień - Aspi- Bystre: arteterapia, dogoterapia, si, odruchy twarzy, taktylna, dla rodziców i zdrowego rodzeństwa zajęcia z psychologiem.
Mój laptop padł dokumentnie, zatem i wiele zdjeć przepadło ...., ale czas płynie i rządzi sie swoimi prawami...
Dzisiaj dostałam informację, ze jest we wrześniu turnus z dr S.  Masgutową i zwolniło sie miejsce dla Madzi, czekałam na tę informacje dokładnie dwa lata, a dzisiaj okazuje sie, że chyba mimo, ze jest to tak istotny turnus i ważnymi terapiami dla rozwoju Magdaleny- będę musiała zrezygnować.
Choć w koło Znajomi mówią, Anka jedź, to jest ważne - bardzo ważne...
Dopiero walczyliśmy o leki.... Tylko dzięki temu, że mam Koleżankę pracującą w aptece, zdobywa dla Magdleny, kepprę- lek przeciwpadaczkowy,  na którym Magdalena działa i funkcjonuje, żadne zamienniki nie dają nawet do 40% tego co  keppra. ....
Tak dzisiaj zastanawiam się jak zdobyć środki na ten turnus.......
Proszę o pomoc, chociaż wiem, ze kazdy ma swoje troski i problemy.... I chyba nigdy nie czułam sie tak jak teraz... Ech...
Jeżeli chcielibyście pomóc w naszych działaniach o zdrowie 
i samodzielność naszej Córeczki, prosimy: środki- darowizny-  wpłacać na konto służące do zbiórek publicznych:
Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia
Bank PeKaO SA. I O. Wrocław
z dopiskiem: "AMULET"- darowizna na cele ochrony zdrowia

54-154 Wrocław; ul. Lotnicza 37
NIP 899 17 72 534




Zajęcia z hipoterapii trwają, z zajęć SI we Wrocławiu muszę zrezygnować... Dobrze, że udało uruchomić sie mimo opóźnień program z PFRON do dwóch godz. Tyg. Rehabilitacje ruchową i zajęcia z pedagogiem... A wcześniej dzięki P. Beacie kilkoro dzieci z Gminy, miało finansowane zajęcia grupowe z arteterapia i dogoterapi- raz w tygodniu....
Ale to już było ....



Zbyt szybko muszę podjąć decyzję....

czwartek, 11 maja 2017

10 lat

Czas szybko biegnie....
2007 to wyjazd do Ustki na pierwszy turnus rehabilitacyjny Córki...., po 10 latach trafiamy niemalże w to  samo miejsce ale na ferie zimowe..
Chyba trochę się zmieniliśmy ;-)
Oceńcie Sami



Dziękujemy za Wasz 1% - dziękujemy za pamięć, za szansę na dalsze leczenie

niedziela, 2 kwietnia 2017

Działa Panna

Układ zajęć trochę się zmienił. Przygoda z " razem łatwiej"  skończyła się 3 lata temu.... nie będę do tego wracać. .. Dużo czasu pracuje Panna w szkole, ale nie tylko.
Poniedziałek- to zajęcia we Wrocławiu z Neurologopedą P. Oksaną niezmiennie od lat.
Wtorek planujemy na razie jako,  że już wiosna-konie
Środa- zajęcia z terapii dr Masgutowej, w Oławie z P. Rysią.
Czwartek do końca marca były zajęcia indywidualne w Ostoi,  ale PFRON stwierdził,  że już nie będzie finansował tych zajęć. ...
Ale dzięki staraniom P. Beaty- mamy super chłopca Stowarzyszenie Miłośników Chrząstawy sfinansowało dwa projekty" Recepta na uśmiech" dla naszych super dzieci:
Arteterapia i terapia ręki
Już odbyły się pierwsze zajęcia- Magdalena była w swoim żywiole i nie musimy sprzątać ;-)



Oraz nowe pod nazwą Dogoterapia, ale z niespodzianką

Panienka była zadowolona :-)
Oraz w sobotę również zajęcia z integracji sensorycznej kolejny rok z P. Kamilem.

Oczywiście kilka zajęć w minionym tygodniu wypadło. ... Katar to niby nie choroba, ale komfort pracy żaden dla każdej ze stron.  Dlatego panna nie chodziła do szkoły.
Dzielnie już kolejny tydzień działa  dziećmi tylko tato. .., mama pierwszy raz w życiu opuściła dom na tak długi czas. .. nie dlatego,  że chciała, ale w ciągu tygodnia musiała podjąć decyzję o wyjeździe do sanatorium. ..

środa, 22 marca 2017

Nowa szkoła

Wreszcie uczymy się w naszej nowej szkole.  Oficjalne otwarcie było wczoraj,  naukę rozpoczęła dziatwa po feriach zimowych.
Tutaj link... od minuty 5,28 programu.  Nawet Magdalena w sali doświadczenie świata widoczna chwilę
http://wroclaw.tvp.pl/29591073/21032017-1830

środa, 16 listopada 2016

Filharmonia?

Pomysł wspólnego wyjścia na koncert muzyki barkowej w Narodowym Forum Muzyki bardo mi się spodobał , zatem bilety zamówione, zapłacone i czekamy na 24.10
A gdy ów dzień nastał,  pomysł przerodził się w strach.....
Znamy zachowania Córki, my je akceptujemy, ale zespół muzyków i śpiewaków...niekoniecznie, potrafiłby zrozumieć zachowania, a tym bardziej widzowie- melomani....
Może kiedyś będą w filharmonii programy dla Dzieci mniej cierpliwych..., Mogących śpiewać, grać, chodzić, uczestniczyć w pełni , w wydarzeniu.
Dlatego, strach przerodził się w rezygnację .... i chyba słusznie, choć było, to wspaniałe przeżycie,
to był zbyt trudny program, ponad dwugodzinny, nawet dla Szymona.
Czasami coś chce się zrobić, ale koryguje to życie.