wtorek, 24 lipca 2012

Cuda trwają nadal

Magdalena jest w dobrym humorze, ładnie je i pije dzisiaj już 5 łyków bez słomki samodzielnie trzymając kubek, w szkole Madzi się podobało, choć nie powiedziała co szczególnego się wydarzyło. Za wczorajszy dzień- gdzie Moje Kochane dzieci były tak dzielne- zabrałam Je na lody- hmm- inaczej kupiłam lody i pozwoliłam jeść w aucie w drodze na zajęcia z ulubioną P. Alą- mama zawiozła wreszcie Dziecko na czas.
 W oczekiwaniu na Magdalenę psy odpoczywały
Wcześniej wizyta  w jrg5 w Straży Pożarnej, mimo wyjazdów i zajęć na terenie Jednostki, Strażacy jak zwykle znaleźli dla Nas czas, Magda jednak była już zmęczona, ogłosiła bunt, zawiesiłyśmy broń bo czekał jeszcze dentysta- 2 ząbki zalakowane- Córka była dzielna mimo zmęczenia :-)
 i jeszcze jeden cud :-) Magdalena otrzymała Swoją pierwszą kartkę urodzinową, aż z Singapuru !!!!!!!!
Dziecina, gdy Jej przeczytałam życzenia- uśmiechnięta powiedziała DZIĘKUJĘ, nie szkodzi, że nie wie gdzie jest Azja ani Singapur, ważne dla Niej było, że dostała coś od listonosza dla Siebie- swoją kartkę,a Ten Ktoś sprawił Jej tyle radości i uśmiechu, teraz wierzy że listonosz przynosi listy, a nie tylko rachunki.
Dziękujemy, to tak wiele dla Nas :-)
Teraz słucha w swoim pokoju Arki Noego

3 komentarze:

  1. Bardzo cię cieszę, że doszła już się martwiłam, że zginęła gdzieś po drodze. Jeszcze raz sto lat tym razem dla Was wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i wzajemnie Kochani Kuro z Żywicielem i Przychówkiem :-)

      Usuń
  2. jakie fajne dni macie ostatnio - oby więcej...

    OdpowiedzUsuń