środa, 22 sierpnia 2012

Brenna 2012 jeszcze raz

Powrócę do wyjazdu do Brennej, w której cudownie spędziłyśmy czas nie tylko na terapiach, 
ale głównie na spędzaniu aktywnie wolnego czasu. Małgosia mama Pauliny- organizatorka turnusu przygotowała na prawdę coś- co długo będziemy pamiętać. Magdalenka miała Koleżanki, Kolegów, 
na naszej drodze byli tylko dobrzy ludzie, choć Magdalenki zachowania i miłość do przedmiotów 
nie należących do Niej/ portfele, aparaty, klucze, biżuteria, parasolki, pieski, telefony i wiele innych utrudniały życie- to też jednocześnie pokazały, że Ludzie reagują raczej zdziwieniem niż agresją 
na takie zainteresowania. :-)
Małgosiu dziękuję Ci za te dobre chwile- wspólne chwile w Brennej
Magdalena na bryczce czuła się świetnie, nawet dostała lejce i przez chwilę powoziła, tutaj akurat mamy chwilkę przerwy, na zdjęcia z Orlikiem i Kubą



Po powrocie spacer i chwila oddechu
w ciągu dnia brzegi tej rzeczki- Brennicy- wypełnione były opalającymi się Ludźmi- niesamowity
to był widok, ale ten poniżej czyli już wieczorkiem wygląda spokojniej i ładniej. Był oczywiście jeszcze basen- na deser przed snem ;-)
A tutaj 7,30 bułka w ręku trzeba poczekać na śniadanie- to oczywiście huśtawki
Nasze zaplanowane wyjście udało się :-),dotarłyśmy do OSP Brenna Centrum.
Choć Magdalena po obejrzeniu samochodów zaczęła uciekać na dalsze wędrówki, ja chciałam dowiedzieć się coś więcej o tej Strażnicy, Strażakach i np.: finansowaniu wyjazdów Strażaków nie znajdujących się jeszcze w KSRG- czekają na nowe wozy. Ale pozostawię sobie te rozmowy na inny wyjazd, niestety na Festyn Strażacki nie dojedziemy ;-(
Ten Magirus z napędem na 4 koła jest wozem z 1962r. teraz przygotowywany jest do rejestracji jako zabytek, powiem Wam, ze auto jest sprawne i cudownie utrzymane. Ta Maszyna jest po prostu piękna

Star też nie jest nowy, ale dobrze utrzymany i służy "dzielnie" Strażakom i Mieszkańcom

To zdjęcie poniżej, to wypożyczenie pieska na spacer- piesek był szczerze zdziwiony dynamiką spaceru, jego właścicielką jest Starsza Pani :-)
A tutaj kolejna dyskoteka- Magdalena tym razem tańczyła 1,5 godziny - nawet przy rock'u i muzyce hmmm progresywnej w wykonaniu niemieckim- oczy miałam jak 5 zł- chodzi o wielkość ;-)
ze zdziwienia oczywiście



Nawet mnie po raz kolejny udało się Córce wyciągnąć na parkiet



Teraz już wracamy do życia codziennego- już jesteśmy w domu- czekam na wyniki ze szpitala- choroby metaboliczne, eeg we śnie, oraz genetyczne.
Ciągle pozostaje wybór szkoły, to tak straszliwie trudne zadanie - oczywiście czekam na orzeczenie Komisji, która zbiera się 27,08.2012- nie będę się użalać i skarżyć- napisze krótko nie ma szkoły dla Madzi :-(, światełka w tunelu pogasły.
Powoli trzeba zająć się także przygotowaniem Szymona do szkoły- ten rok to rok pierwszoklasisty.
Dobrze, ze wszelkie zakupy są na głowie Męża- ja się do tego nie nadaję szukać, porównywać ceny wybierać dobry towar i w dobrej cenie.
BRRRR- ohyda nienawidzę chodzić po sklepach, szczególnie ze swoim pustym portfelem :-)

5 komentarzy:

  1. Wakacje Madzia ma fajne,pełne wrażeń :)
    Madziu,jeszcze tydzień,jeszcze nie myśl o szkole-ciesz Się wolnym! Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,fajne te wasze tańce,prawdziwy "rock and roll"
      Co do chodzenie po sklepach czuję to samo co Ty;)pozdrawiam:W:

      Usuń
    2. Tak ciekawe wakacje :-) dziękujemy, o tańcach myślimy, o szkole tylko ja

      Usuń
  2. zdziwienie pieska - kapitalne! Wasze tańce - super! a ta data komisji to tak z założenia na ostatnią chwilę? a co to znaczy, że nie ma szkoły dla Madzi?

    OdpowiedzUsuń
  3. komisja tak późno, bo dzieci z autyzmem mają jedną poradnię i jest długa kolejka oczekujących, nie ma szkoły dla Madzi- bo boję się podjąć decyzję ? bo szukam idealnej szkoły? gdyż Madzia jest wyjątkowa i nie ma tutaj takiej szkoły jak Wasza w Olsztynie, może nie pogodziłam się z chorobą dziecka i odraczałam Ją dlatego, że nie ma klas4-5 osobowych,a nauczanie indywidualne, z jednej strony dobre a z drugiej złe zbyt mało godzin i izolują ze środowiska itd....

    OdpowiedzUsuń