poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Parasolki i nie tylko

Przyjechaliśmy w sobotę w nocy, w niedzielę rano mimo ulewy dotarłyśmy do sklepu i kupiłam stroje, już byłyśmy na , nie wiem tylko czemu Córka kazała mi się utopić? Na szczęście udało mi się Ją od tego odwieść :-) dzięki temu turnus trwa nadal :-).
Czemu parasolki? Wczoraj była straszliwa ulewa, właściwie 3-4 ulewy i było pełno parasoli, a co za tym idzie było mnóstwo pisków i wrzasków i stawiania do pionu wszystkich i wszystkiego. Nie wiem czemu
ta fiksacja jest tak mocna, po godzinie udało się dojść do konsensusu- zaczęła wołać parasole i kolory. UFFFF udało się pewnie do następnego deszczu.
 Niedziela rozpoczęła się zajęciami wspólnymi o 8.30 gimnastyką oddechowo- logopedyczną, były też zajęcia indywidualne z P. Oksaną, były zajęcia grupowe z tańca- ale prowadzący mówił za głośno i Magdula się przestraszyła, poszłyśmy w klapkach strojach i sztormiakach na deszcz- było przyjemnie i mokro :-)


 Spacerek po południu, a poniżej spacerek wieczorem, zdążyłyśmy wrócić i znowu ulewa

 Utopiec w Brennnej :-)

tutaj miało być widać piękną tęczę, o której śpiewałyśmy, ale coś mi nie wyszło ;-). Uciekam do Madzi kończy indywidualne zajęcia z Logopedą, udanego dnia

5 komentarzy:

  1. Widać tęczę,to dobrze:)Ja zawsze łapię tęcze i mms do siostry,na powodzenie(to jakaś moja fix).
    Dobrego wypoczynku-Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,Twoja Deszczowa Panienka pewnie chciała żebyś była tak radosna jak ten utopiec:)Ćwiczcie,spacerujcie,odpoczywajcie -cieszcie się sobą:))powodzenia :W:

      Usuń
  2. Magda jak zwykle niesamowita na zdjęciach - ma urodę aktorek z lat dwudziestych XX wieku

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękujemy i awimy się w ganianego po ulicach :-()

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuję za odwiedziny u nas :-) Poczytam Was, jak się trochę ogarnę po wyjeżdzie. Miłego pobytu na turnusie! Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń