czwartek, 13 września 2012

Dzisiaj śmieję się...

Z zachowań wczorajszych Madzi, zresztą sami oceńcie, uciekanie za ogrodzenie - na drogę osiedlową, a wcześniej przekręcenie klucza w furtce, tylko po to, aby Sąsiadce, która nas bardzo lubi ;-) zadzwonić domofonem i powiedzieć " dzień dobry". Dzisiaj jest lepiej, nie uciekała ;-), ale lecę zobaczyć, co robi teraz- jest za cicho- chyba jest głodna wzięła pasztetową i zjada, ale zalała dzisiaj znowu szafki wodą- podlewała kwiaty z węża. Teraz wróciliśmy z zajęć we Wrocku- logopeda i pedagog, masaże- terapie domowe też zrobione, obiad ugotowany, pozostaje spacer z psem i dalsza zabawa. Szymek samodzielnie odrobił lekcje :-)
Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie wczoraj- zmęczenie chwilowo minęło

2 komentarze:

  1. Trzynastego-świat w różowym kolorze :)Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy Madzia na terapiach Szymek i ja w Straży Pożarnej- pozdrawiamy Strażaków z JRG nr8 we Wrocławiu

    OdpowiedzUsuń