niedziela, 23 września 2012

Pożegnanie z morzem

Mimo słońca było straszliwie zimno, jednak Magdalena nie mogła wrócić do domu bez porannego biegania po plaży










Już cali i zdrowi w domu :-), 
życie wróciło do "normy", na początek rozsypane w ciągu 3 min od wejścia  klocki z wiaderka, paleta z tarczami, sekwencje- obrazki, zaczęłam się śmiać i zapytałam co teraz?
za chwilę zresetowany program w pralce, no tak wystarczył tydzień, abym przestała się kontrolować, ale blokada już włączona.
Dobrej nocy i dobrego dnia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz