wtorek, 25 września 2012

Zielono mi?

To temat prac jakie robiłyśmy dzisiaj farbami- zielony krokodyl, zielona żaba, zielony liść, zielone drzewo, na zielono zapełnianie powierzchni, zieloną farbą malowanie - ćwiczenie na synchronizacje półkul, malowanie naprzemienne  i moczenie farby w dwóch miseczkach, raz jedna ręka raz druga
i malowanie kółek, ćwiczenie trudne, prawie się udało zrobić bez pomyłki...
A teraz wcale mi nie zielono- cztery razy Panienka zsikała się w majtki, niby nic, ale koszmar
z przebieraniem nie do przejścia, daruję Wam opis. Ale dziwi mnie zachowanie Córki bo gdy coś chce, szczególnie, że jak chce oglądać bajkę potrafi Córka sama, pójść do łazienki- ubikacji.
Masaże zrobione- bez bajki Panienka wyleżała, w tym czasie Szymek odkurzył piasek przyniesiony przez Magdalenę z piaskownicy.

Szkoła- hmm- Starostwo Powiatowe Oława ma inne procedury, niż Starostwo we Wrocku, obiecano mi dzisiaj skierowanie do szkoły wysłać chociaż faksem, aby dziecko mogło się uczyć, a matka mogła wypełnić he he ustawowy obowiązek uczenia Dziecka- już mi się nie chce pisać i opowiadać co się działo, po prostu wyć się chce.
Dobrze, że Magdalena mogła zostać dzisiaj w szkole pod opieką- Pedagoga i z ewentualnymi Kolegami i Koleżankami- dziękuję za wyrozumiałość Nauczycieli i Pana Dyrektora Zespołu Szkół specjalnych w Oławie.
Jutro jedziemy na 8.00 może wreszcie Dziecko zacznie swój rok szkolny.
Kolejny temat MR głowy zostawię na później jak odnajdę oryginał opisu, który gdzieś dzisiaj posiałam/ zabrałam ów z innymi badaniami do skserowania i zostawiałam w szkole/. Zrzucam to na zmęczenie i sytuacje jakie zdarzają się niezależnie od zaangażowania w różne sprawy/.

A na koniec / lub początek tygodnia/ kolejna smutna wiadomość- wczoraj zmarła Renia- moja Kuzynka młodsza ode mnie kilka lat. Renia całe swoje młode życie pomagała Innym- Starszym Ludziom
w Domu spokojnej Starości w Skęczniewie, Swojej Mamie, a zapomniała o Sobie- o swoim zdrowiu.

Reniu Kochana odpoczywaj w pokoju [*]

5 komentarzy:

  1. Bardzo mi przykro Aniu, przytulam!!!

    A co do załatwiania, to faktycznie jest stale pod górkę. A na końcu usłyszysz, że jesteś "trudną matką"... Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przytulanie odwzajemniam

      tak jestem trudną Matką,bo chcę aby moje dziecko uczyło się i rozwijało, a zdrowe do tego szczęśliwe było, a starostwa powiatowe i urzędy marszałkowskie w ogóle nie są potrzebne, chyba, ze do utrzymania administracji i wydawania naszych pieniędzy, dojrzałam na Starostwo powiatowe we Wrocku skaładam skargę do Kuratorium !!!

      Usuń
  2. Aniu i co tam u Was? nie mogę się doczekać następnego wpisu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieje się wiele, za wiele, jak się pozbieram napiszę Kochani Wam, wiem, ze długo milczę

      Usuń