piątek, 12 października 2012

Czwartkowe popołudnie

Po zajęciach z ulubioną Alą, która daje Madzi w "kość"wybraliśmy się do Parku Szczytnickiego, karmiąc kaczki biegając wśród pięknych kolorowych drzew, a także siedząc w siodle i na strachu z powodu osiodłanych koni i jeźdźców na nich :-(. Niestety Magdalena nadal boi się koni, ale doszłyśmy dlaczego- konie są wysokie, a jeźdźcy na nich hmm choć mili, to jednak Magdula nie dała się przekonać do przejażdżki :-(. Bawiąc się w ganianego i przewracanego :-)
A wieczorem terapie Masgutowej w wykonaniu mamy i taty- każdy ma swój zestaw.











teraz rozpacz bo, już koni nie było



mama leżaczek, Madzia ręce pod głowę i odpoczywa
inne tematy znowu muszą poczekać, wprowadzamy piktogramy, aby rozwijać słownictwo i ułatwić budowanie nowych zdań, wypowiadać słowa, które będą odpowiedzią na pytania, a niekoniecznie- bo tak.
A jak byście mięli ochotę to kampania " na jednym wózku" trwa nadal zapraszam do głosowania
Ranking blogów kampanii społecznej Na jednym wózku

3 komentarze: