piątek, 5 października 2012

Hura dzisiaj zaczęły się zajęcia z SI z Naszym Kochanym Zawodowcem

Po wakacyjnej przerwie dzisiaj Madzia była na zajęciach z ulubioną Panią Monią- naszym Zawodowcem od SI. Oczywiście na początek tulenie.
Spostrzeżenia na szybko: większa uwaga i świadomość wykonywanych zadań, naprzemienność działa bez zastrzeżeń, przynajmniej w znanych ćwiczeniach. Mowa głośniejsza i wyraźniejsza,
ale większe echolalia i problem z  pewnymi ćwiczeniami związanymi z równowagą- jakby bała się dzisiaj wózka, a przecież, to ćwiczenie lubiła hmmm zobaczymy, co dalej.
Jeszcze jedno: na zajęciach Magdalena zawołała: Mama siku- niby schemat- ale potrzeba zgłoszona, zawsze tak samo, ale zgłoszona!!!

A co poza tym: Szymek zapalenie oskrzeli, ja nieustający ból głowy, a i mąż po pracy jedzie
w końcu do lekarza bo słabnie mi w oczach. Madzia się na razie trzyma, ale z "ochami" poczekam, żeby czegoś nie wywołać.
Pozdrawiam Was weekendowo życząc zdrowia, bo wirusy i bakterie jakoś swoje szaleństwo zaczęły, ale i pozdrawiam z troską o zrozumienie, miłość, bliskość i wszystko, to czego Wam brakuje, lub ucieka w bieganinie dnia, prosząc nie zapominajcie być dla Siebie dobrzy i kochani, a także nie rańcie siebie i dzieci, wokół tyle zła dbajcie o Siebie.

2 komentarze: