wtorek, 20 listopada 2012

Krótko...

Witajcie wybaczcie, że kolejny dzień nie piszę, ale antybiotyk się skończył, a ja dalej chora, pogoda dobija, zajęć wiele i w tajemnicy powiem Wam, że Rodzice z grupy Razem Łatwiej spotykają się,
 bo podjęliśmy ważną decyzję, ale o tym później jak załatwimy sprawy do końca, teraz tylko króciutko przygotowujemy my rodzice przedstawienie " Czerwony kapturek" dla naszych Dzieci z okazji zbliżającego się Św. Mikołaja. Mąż wykaże się znowu aktorsko :-), tym razem w roli Gajowego :-)
pozdrawiam i do moich Aniołków wracam.

4 komentarze:

  1. uuu Aniu zdolnego masz męża...gotuje i na scene się nadaje....no no..:-P

    Zdrówka życze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracaj do zdrowia ;-) Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo :-)
    a i inne zdolności ma jeszcze mój Mąż ;-)
    a tutaj wspomnienie:
    http://magdalena-amulet.blogspot.com/2012/05/calineczka-wspomnienie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniołeczku nasz, wracaj do zdrowia nooo

    A wiesz, że na naszej nowej ulicy jest jednostka OSP?:)

    OdpowiedzUsuń