poniedziałek, 5 listopada 2012

Tęsknimy za...

Magdula ma swoją kolejna ulubioną zabawę- sprawdzanie obecności w domu.
Bierze dużą książkę- cienką w twardej oprawie, przypominającą dziennik i czyta ;-)
- Tato Anioła- Córka
- obecny- tato
- minus-/ wstawiony do dziennika/
- dlaczego, przecież jestem?- tato
- Mama Anioła- Córka czyta
- jestem- mama
- plusik-/ wstawiony do dziennika/
- Szymek Anioła-  Córka
- jestem- Syn
- plusik/ jak poprzednio- wstawiony w dziennik
- Paulina Anioła?- czyta Córka
- Kochanie Cioci nie ma i Ciocia nazywa się Inaczej jak My.
Ciociu Paulinko jesteś członkiem naszej rodziny, a z zachowania Córki jasno wynika, że tęskni, tak jak my.
Z Ciocią rozmawiałam wieczorkiem- niestety Koszalin daleko a i plany turnusowe Cioci- Terapeutki na listopad spore...
Druga sprawa - wiecie dlaczego tato dostał minusa?
;-)
My Aniołki pozdrawiamy, teraz do zajęć domowych i terapii  wracamy, gdyż dopiero do domku przyjechaliśmy

uzupełnienie w dniu 6,11.
Paulinka połączyła się z nami przez skype, Magdalena była zdziwiona, ze widzi i słyszy Ciocię "przez komputer" i trochę jej to nie pasowało, ale w końcu sprawdziła skróconą obecność
- Paulinka Anioła?
- obecna- mówi Ciocia
- minus- Magdalenka woła i w śmiech

tak - użyty inny wyraz niż oczekiwany- jestem ;-) Pozdrawiamy Ciociu i czekamy :-) za rozmowę dzisiaj dziękujemy :-)

6 komentarzy:

  1. tato Anioła - dlaczego dostałeś minusa??

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulina Anioła rozczuliła mnie..:)

    Tata podpadł..;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha ha - po wytłuszczeniu czcionki, już wiecie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. :)
    Nie to sformułowanie?
    Moc pozdrowień!
    A.M.Maniak

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakładamy,że ze względu na użycie innego wyrazu jest ten minus, ale równie dobrze tak sobie uświadomiłam, ze tato jest wymieniany zawsze pierwszy, dlatego tez może ten minus ;-) Nigdy nic nie wiadomo :-)
    Dobrego dnia i pozdrawiamy również :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tato dostaje minusa zawsze, niezależnie od tego czy powie "obecny" czy "jestem"!!!... A dlaczego??? Bo moja CÓRKA wie, że w tym domu żartować można tylko z ojcem. Poczucie humoru pozostałych domowników jest co najwyżej mdłe... :)

    OdpowiedzUsuń