piątek, 9 listopada 2012

Wagary

Dzisiaj świadomie i celowo nie zawiozłam Magdalenki do szkoły. Dlaczego?
Pani Ewa  jest chora- Nauczycielka, znowu nie ma drugiej Pomocy do Naszych Energicznych Dzieci,
 z tego wszystkiego Magdalena jest nakręcona i pobudzona, podobno nie zgłasza potrzeb fizjologicznych. Cóż pobudzona jest, bo klasa nie jest przystosowana dla Autystów, jest tam ruch
i zamieszanie- dlatego codziennie na stole mama robi terapię taktylną wg Masgutowej, potrzeby zgłasza jak najbardziej, tylko trzeba słuchać dziecka i zapewnić odrobinę ciszy i "pewności siebie". Mam tylko nadzieję, że te chwilowe problemy szkolne nie wpłyną na cofanie w rozwoju i blokowanie ponowne dziecka...
Okazało się, ze jak każda szkoła z zewnątrz ma dobre opinie, to w środku widać niedociągnięcia- wynikające może nie ze złej woli ludzi, ale z prozy życia- pewnych tematów nie można rozwiązać,
bo nie ma na to pieniędzy... trochę to przerażające nie uważacie?
Wracam do Panienki- teraz ma chwilkę przerwy - 40 min pracy przy stole zrealizowane teraz nagroda- jeden uszatek i wracamy do terapii na stole, obiad i wyjazd do naszego Zawodowca z SI:-)
Pozdrawiamy radośnie - w końcu to piątek i jest ciepło- jak na listopad :-)

Łatwiejsze zadania tez przy stole były :
 Jak SI, to kołderka, piłka i docisk ;-)
 Jak Ogrodniczka- to porządki w ogrodzie

 Jak Strażak to akcja:


6 komentarzy:

  1. Wagary od czasu do czasu nie zaszkodza :-)
    Dziekuje za nominacje, jak znajde dluzsza chwile to cos tam naskrobie :-)
    Trzymajcie sie i milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :-) Dziękujemy i wzajemnie :-)

      Usuń
    2. Witam,takie wagary pod okiem rodzica to nic złego:)
      Masz Super Dzieciaki!!! pozdrowienia :W:

      Usuń
  2. to taki prawie dzien lenia.....popieram..:) Od razu zrobiło się u was radośnie..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Madzia oddaje liście sąsiadowi?:)))
    Miałam kiedyś przed domem(szereg)2 zdrowe,czerwone klony.Piękne, ale jak to klony-gubiły liście...Już ich nie mam-mam za to zadowolonych sąsiadów..Już nie zaśmiecam uliczki:)
    Myślę,że Madzi wagary się podobają:)Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  4. :-)))) Sąsiad to las- oddaje tylko drzewom, to co zgubiły :-)Tak Dzieciaczki są super a dzień lenia, chyba powtórzymy :-))

    OdpowiedzUsuń