czwartek, 22 listopada 2012

Z życia Magdalenki

Po obiedzie  Magdalenki, mama woła psa:
- Goldi zrób porządek/ pod stołem/,
a Magdalena:
- Goldi odkurzacz i sprzątasz.
Późnym popołudniem po powrocie z terapii we Wrocławiu, rodzice chwilę rozmawiają
w kuchni, przygotowując posiłek, Szymek na górze u siebie odrabia lekcje, a.........
Magdalena śmieje się z łazienki, już wiadomo, że Córka wymyśliła coś nowego...
- co tym razem mówią do siebie rodzice pędząc do łazienki..., nie umiemy być w takich momentach źli, każdy taki pomysł rozbraja nas i powoduje śmiech, cóż niepedagogiczne...
Zdolna prawda :-), prawie pod sufit dokonała zdobień
Dzisiaj padło na krem w tubce/ po perfumach, po paście do zębów,po szamponach, po kremie
do golenia, po żelu- po goleniu, po kremie do stóp, po..../, który posłużył do zdobienia ścian, lustra, umywalki, szafki, podłogi, umywalki - taka mała tubka, a tyle zdobienia ;-)

a przy okazji widzicie, jak wysoko stoją niebezpieczne środki...

Dobrego wieczoru życzymy, rodzinka Amulecika ;-) idzie spać, za mało słońca do życia

10 komentarzy:

  1. O rany...pomysłowa Magdalenka:)

    Ps. Jutro dryndne do Cię, mam mailowstręt

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,prawdziwy artysta używa różnych środków do wyrażenia "swojej wizji twórczej"
    Jak widać Magdzi to się udaje,a przy tym ma uciechę:),a Ty sprzątanie:( pozdrawiam:W:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Wandziu, z Magdalenki to prawdziwa artystka :-, sprzątanie...- po co przecież to piękne ozdoby ;-)

      Usuń
  3. Dzielna Madzia!! A na środki może jakiś sejf? Madzia zdolna i w końcu sobie to krzesło przyniesie do łazienki.
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z krzesłem są już próby, ale będzie Córce w łazience trudno, jest bardzo wąsko ;-)

      Usuń
  4. o rany! od razu przypomniało mi się, jak Józek w łazience u cioci wylał na siebie jakieś stare perfumy -cały flakonik. Ubranie do wyrzucenia, zapach przestał być wyczuwalny dopiero po kilku dniach szorowania. Potem w tej samej łazience zdrapał z kibelka zapachowy kwiatek. I znowu snuł się za nim taki specyficzny zapaszek...

    OdpowiedzUsuń
  5. http://podzielsieswoimsercem.blogspot.com/2012/11/228-magdalena-i-jej-zycie.html

    Dużo zdrówka dla Madzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :-) i wzajemnie, dziękujemy za to ogromne Serce :-)

      Usuń