wtorek, 18 grudnia 2012

Huraa !!!!!

Możecie o mnie myśleć co chcecie, ale powiem Wam 24 godziny bez internetu..., wpadłam w panikę,
nie odpisze na komentarze, nie opublikuję zaplanowanych postów i najgorsze nie będę miała kontaktu z Wirtualnymi Znajomymi - Z Wami KOCHANI, ściskało w dołku, ale już jest ufff, teraz lecę po Madzię, obiecuję jeżeli znowu jakaś siła wyższa mnie mnie pozbawi możliwości uzupełniam wpisy - o raju- już cztery sztuki mi się nazbierały ;-)
Pozdrawiam Was z ogromnym uśmiechem na buzi

5 komentarzy:

  1. MAtko jedyna najdroższa!!!...Na samą myśl o braku neta dostaję gęsiej skórki i wypieków na twarzy. Przeciez tak się żyć nie da!..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    he he:) Prawidlowy objaw:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie da się, to prawda a już wieczorem znowu nie było owego łącznika ze światem ponad godzinkę, kładę Dziatwę spać i do Was wracam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No niestety. Ja pomimo, ze mało piszę zawsze Was odwiedzam Aniu.
    Buziaki ;)))
    To prawda bez neta nie da się żyć- zawsze człowiek czeka na jakąs wiadomość.
    Całusy dla dzieci.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Ela dziękuję i dla Was Kochani też - myślę o Was... ciepło i troszkę się martwię

    OdpowiedzUsuń