środa, 19 grudnia 2012

Jak będzie ...

Jak będzie Ci zimno, to powiedz- powiedziałam Córce wychodzącej na podwórko , a ubranej dość solidnie, bo nigdy nie wiem, czy nie zmarznie...
Wodne kryształki
Jak to zrobić?  Takie proste zdanie, ale jak to zrobić, żeby nie zrzucała rękawiczek, niby żeby lepiej chwycić, lepiej poczuć -dotknąć - zimny śnieg- kurczy palce, zrobi jedną ze swoich cudownych zdziwionych min, ale nie powie zimno. Furtkę z klucza tez łatwiej otworzyć bez rękawiczek, przykłady można mnożyć. Dlatego od jakiegoś czasu wróciłyśmy do ćwiczenia z kryształkami powyżej: jedna miska jest z bardzo ciepłą wodą- właściwie ciepłe są kryształki, a druga z zimną- robię mały masażyk dłoni i stóp, a także wewnętrznej strony przedramienia- bardziej wrażliwe miejsce- nazywając ciepłe bądź zimne elementy. Trochę jeszcze musimy ćwiczyć bo wszystko jest albo ciepłe, albo zimne. Nie będę się rozpisywała, co jest zaburzone, bo nie o to chodzi, ważne jest, że Księżniczka chce się uczyć.
Ten zapisany na kartce post powstał jak miałam zły humor, pozostawię na kartce drugą połowę posta- o rozrzucaniu i pozostawianiu rzeczy.
Ale napiszę co było na basenie- Magdalenka przepłynęła bez płetw i rękawka, pianki- dobrych kilka metrów pracując tylko nogami, również nurkowała i pływała pod wodą- oczywiście z asekuracją
z boku terapeuty - powiedział tato po powrocie z zajęć niedzielnych.
Tak się boimy, o to, że może coś się stać, że sami jakoś nie mamy odwagi uczyć Magdalenki pływać- może dlatego, że nasłuchaliśmy się: padaczka, a basen wykluczają się.
Jednak nie poddajemy się, a terapię w wodzie można połączyć z nauką pływania :-)
Nasza Kochana i Dzielna Dziewczyna rozwija się i zaskakuje w wielu sytuacjach życia
dobrego dnia, jako, ze dzisiaj środa- Madzia po szkole 3 godziny terapii we Wrocku,
a my z Szymkiem- kierunek Straż Pożarna-dzisiaj w planach, aż dwie jednostki- życzenia mus złożyć :-)

6 komentarzy:

  1. Julka gdy była mniejsza to - w zimie chodziła bez rękawiczek, w lecie bez chustki lub czapeczki na głowie. Każda próba kończyła się gwałtownym zdjęciem. Na rękawiczki pomogła .... wizyta w Warszawie - na dworcu PKS zmarzła w łapki i kazała sobie ubrać rękawiczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam to- ale masz rację w tym wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek :-)
      jak jest bardzo zimno Magdula rękawiczki ma na rękach :-) gdy niczego nie dotyka :-)

      Usuń
  2. czytając twoje posty wiele razy łapię się na tym, że rzeczy oczywite dla mnie nabierają innego wymiaru. Cięzko musi Panienka pracować, zeby pewne sprawy okazały sie oczywiste. Wiele siły i cierpliwości wypada tylko życzyć i mam nadzieje,ze delfinoterapia nadal jest na liście planów? Mozę w przyszłym roku się uda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak delfinoterapia w planach, rezygnujemy z kilku turnusów, i szukamy środków, aby się udało- już tylko ha ha 10000 zł brakuje
      Tak- inny wymiar, sami czasami nie możemy uwierzyć że coś co jest tak oczywiste dla nas dla Madzi wcale nie- dajemy radę raz lepiej raz gorzej- cała czwórka ma co robić :-)

      Usuń
  3. Ania,uczcie Madzię pływac,już troszkę załapała,pociągnij to:)Z asekuracją drugiej osoby madzia może pływać Smiało!Pozdrawiam,Małgorzata:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chodzi o pływanie mamy taki zamiar- Madzia na zajęcia pływania chodziła, gdy jeszcze nie chodziła ;-) od dziewiątego miesiąca życia

    OdpowiedzUsuń