niedziela, 23 grudnia 2012

Świątecznie?

Dzieci z przeziębienia udało się wyleczyć, ale padł Mąż- zmęczenie robi swoje i teraz dumam,
co robić ? Co z tymi świętami, chorzy nie możemy jechać do Rodziców..., a jeszcze wieczorem... znowu nie wiem czy to ułamek sekundy i wyłączenie- napad padaczki- czy za szybą tarasu mimo nocy Magdalena kogoś widziała, tak samo jak za pierwszym razem wyglądała na przestraszoną, oczy smutne skierowała na mnie i mocno się przytuliła, potem odzyskała energię, ale na okno nie chciała patrzeć.
Teraz w skrócie troszkę wydarzeń.

a stroiki zmieniły kolor, na złoty ;-), już nie zimny srebrny
Zaczniemy od szkolnych Jasełek, Magduli bardzo się podobały, były przygotowane wspaniale,
a Córka cały czas siedziała pod sceną, później wspólna wigilia i śpiewanie kolęd przy gitarze :-)

Oczywiście większość czasu zajmują nam zadania związane ze świętami, a jak Magdalena bierze się do pomocy, to... piekarnik piecze, kuchenka gotuje, odkurzacz sam odkurza, ryby karmimy papierem toaletowym- cała rolką, jak umyjemy podłogę, to trzeba pobrudzić i wysypać ziemię
z doniczki, tak, że w naszym domu zawsze jest wesoło :-)
Pomysł wypuszczenia karpi spodobał się dzieciom, hmm i co ja mam powiedzieć Dziadkom, skoro
te ryby - do smażenia dla Nich były ;-)
Mimo zwariowanych chwil, mieliśmy czas na zabawę w doktora- stetoskop to świetny - telefon ;-)
też jest, dzisiaj pełnił jednak swoją rolę i przyjmował chorych pacjentów.


A po południu Madzia wymyśliła sobie zabawę w zakupy przedświąteczne, na których żadna z nas
w realnym świecie nie była. Wzięła torbę, sprawdziła, czy ma pieniążki- i kupiła ozdoby i pluszaki, kiedy dostała wymyśloną resztę- wzięła owe i schowała do kieszeni, jednak zakupów nie zaniosła do swojego pokoju torbę wypakowała, kasę na niby schowała do skarbonki- i o zakupach zapomniała.
Poszła łapać karpie- nawet nie wiecie jak było Jej miło patrzeć na te pływające ryby i próbowała owe złapać.

Jak obiad to trzeba pomóc ;-)


A i dziękujemy za kartki świąteczne były piękne i zabawne liściki z misiami zrobiły furorę  ;-)- to dla wtajemniczonych :-)

A tak przy okazji Listonosz nie przynosi takich fajnych prezentów jak u Sznupci, he he, bo ostatni list
to był rachunek buu
Ależ oczywiście były również przebieranki- najpierw Magdalena przymierzała swoje stroje,
ale jak zaczęła mierzyć moje i taty marynarki to musiałam spróbować zrobić fotkę


I przyszedł czas na chwilkę rozstać się. Kochani, Mili, Czytelnicy, Poczytujący i Zaglądający,
aby święta przeżyć Rodzinnie i cudownie, radośnie i zdrowo...

" Zawsze, ilekroć uśmiechniesz się do swojego brata
i wyciągniesz do niego rękę,
 zawsze wtedy jest Boże Narodzenie
zawsze, ilekroć milkniesz by innych wysłuchać,
zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei załamanym,
ilekroć pozwalasz by Bóg pokochał innych przez Ciebie
- zawsze jest Boże Narodzenie..."
Matka Teresa z Kalkuty

12 komentarzy:

  1. Wesołych Swiąt Aniołki! Dużo prezentów i zdrowia dla całej rodzinki. Swietujcie radośnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaa zapomniałam! Jak będziecie wypuszczać karpie na wolność to nie zapomnijcie szepnąć do ucha swoje najskrytsze marzenie:) Spełni się:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochani - i od nas wszystkiego, co najlepsze dla Was - Aniołków!

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękujemy :-) pewnie i życzenie będzie :-) wracam do garów he he ale pomaga mi Bratanek, chyba polubię święta, bo odnajduję ich moc :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu kochana, spokojnych, rodzinnych świąt Wam życzymy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Radosnych i zdrowych Świąt.Zwolnijcie troszkę>Wszyscy przez moment poczujcie Się jak dzieci:)Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  7. Radosnych Świąt Aniołki :)
    Ściskamy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, zdrowych spokojnych świąt!! Ucałowania dla całej rodzinki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niech świąteczne życzenia mają moc spełnienia,
    te całkiem błahe i te ważne,
    te dostojne i te ciut niepoważne,
    niech się spełnią.
    Marzeń o które warto walczyć,
    wartości którymi warto się dzielić,
    przyjaciół z którymi warto być
    i nadziei, bez której nie da się żyć.

    życzy
    Danuta wraz Justynką i Kasią

    OdpowiedzUsuń
  10. ojciec.karmiacy24 grudnia 2012 18:34

    Zdrowych i wesołych świąt. Wszystkiego dobrego!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niech ten szczególny czas Świat Bożego Narodzenia będzie dla Was okazją do spędzenia miłych chwil w gronie najbliższych i w atmosferze pełnej miłości i wzajemnej życzliwości,a Nowy Rok by stał się czasem spełnienia marzeń i nadziei :W:

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękujemy- zdrowo na pewno- bo mało zjedzone ;-), smutno jak w tle jest choroba Rodziców, ale szczerze dziękuję Rodzinko Wirtualna, :-)

    OdpowiedzUsuń