niedziela, 30 grudnia 2012

Szopka staroroczna...

Szopka w innym wymiarze jest w domu, boli mnie głowa, a ja zamiast leżeć w łóżku skoro Rodzinka dała szansę na wypoczynek- chora zabrałam się za porządki i próbę malowania ścian, oczywiście w tej kolejności, w której napisałam.  Po co sprzątać raz jak można wiele razy..., a jeszcze wyjęłam listy ze skrzynki i dostałam odpowiedz z NFZ- mimo złożonych dokumentów potwierdzających ubezpieczenie- wg urzędników dalej jestem nieubezpieczona.
Ale teraz przejdę do innej szopki- tej, którą odwiedziliśmy niedaleko kościółka na Biskupinie we Wrocławiu, jako, że zapadał zmierzch zdjęcia zwierząt nie wyszły.
Czarnogłówki z błyskiem w oczach, łase były na kapustę i marchewki


Aniołek za każdy grosz wołał Bóg zapłać, dlatego była dobra zabawa ;-)


Zmartwiło mnie tylko, że Magdalenka wystraszyła się Osiołków i kucyków - za nic nie chciała ich nakarmić, nawet podejść na 5 metrów, a już wydawało mi się, że oswajanie z końmi - zwierzętami mamy za sobą. Znowu pojawiły się lęki nie wiem skąd są i z czego wynikają, nie potrafię Córce pomóc.
Ale żeby tak zupełnie smutno nie było, tato usiadł do maszyny i szył z dziećmi :-) Złoty z Niego człowiek nie dosyć, że pracuje, to potrafi tyle rzeczy zrobić, a przede wszystkim wytrzymać ze mną ;-), a ja przygotowywałam ciasto na oponki / musiałam ograniczyć, jak zawsze pewne straty- ha ha lepiej wszystko wymieszać i dać do wygniatania gotowe ciasto, niż mieć rozsypana mąkę i zgniecione jajka/
zrobiliśmy oponki wspólnie, wygniatała ciasto Magdula, a dzielnie wałkował i wykrawał ciasto Syn, Tato pomógł smażyć.

Oponki zniknęły szybko, kilka udało się tylko uratować na podróż do Kudowy- do Dziadków.
Dobrego wieczoru

8 komentarzy:

  1. "Urzędowe szopki" są najgorsze,czasami bardzo trudno z nimi sobie poradzić:(
    Podziwiam talenty Męża:)
    Wspólna praca daje efekty!! na pewno bardzo smakowite!! mniam mniam :W:

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętam takie oponki z dzieciństwa - dawno takich nie jadłam -mniam!
    o tym ubezpieczeniu to już niejedna osoba wspomina, podobno jest to związane z tym elektronicznym systemem, który wprowadzają od stycznia - chyba zrobił się mały systemowy bałagan...

    OdpowiedzUsuń
  3. No to mieliście szopki.. Ta enefzetowska niezmiennie rozkłada mnie na łopatki.
    Oponki uwielbiam - smak dzieciństwa. Podobnie jak paszteciki i "hot dogi" z sosem grzybowym:)

    Ps. Aniu, odpiszę na spokojnie
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. tak wspólne działanie ułatwia życie, a w tajemnicy powtórzę nasze Dzieci mają cudownego Tatę i do tego dał jeszcze takie śliczne nazwisko :-)
    jak nie dam rady sama już na dalszą walkę z NFZ- poproszę o pomoc TVP, bo to nie tylko problem mój ale ponad 200 osób w naszej gminie, nawet emeryci pobierający świadczenie z zus, wg urzędników nie są ubezpieczeni, wiecie dobija to, że znowu dostają w tyłek najsłabsi, ja to tylko przypadek/ matka chorego Dziecka/ pozdrawiam Was Kochani,
    Aga- tak na spokojnie - a tak w ogóle dzięki Twojemu podsumowaniu i wspomnieniu o nas mamy na blogu Madzi oblężenie ;-)- dziękujemy
    za każde odwiedziny również

    OdpowiedzUsuń
  5. oponki, oponki? U nas na to mówiło się całuski..:P

    Może Magda nie samych zwierzaków sie przestraszyła, może ta cała otoczka świąteczna ją już zmeczyła i akurat się zbuntowała przy zwierzakach? Dzielnie idzie panienka do przodu, więc pewnie i złe dni sie trafiają..:)

    A Szeszenia to znacyz męża masz przecudownego!!! Pracuje, pomaga, szyje, gotuje i do tego utalentowany aktorsko....Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak to Prawdziły Książe z wymarzonej bajki

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę, aby Nowy 2013 Rok wypełniał każdy dzień radością.
    Życzę, aby Wasz szlak był usłany życzliwością, zrozumieniem, dobrem, ciepłem.
    Niech po policzkach płyną tylko słodkie łzy szczęścia, a te słone zostały osuszone przez kochane dłonie bliskich. Życzę Wam, aby 31 grudnia 2013 Roku bilans minionych dni zrodził tęsknotę za czasem przeszłym. Najpiękniejszego Nowego Roku życzy Babcia Gosia..

    OdpowiedzUsuń
  8. Babciu Gosiu całym sercem - wzajemnie, aby te troski Córka, wnuk, Ty,.. minęły- żeby było już tylko dobrze i zdrowo :-)

    OdpowiedzUsuń