środa, 12 grudnia 2012

Zauważyliście dzisiaj?

Ha to nie znaczy, ze nie mam, o czym pisać skoro chcę pisać o pogodzie, ale tak jakoś mnie zaskoczyła ta nagła zmiana, że zdecydowałam się z Wami podzielić :-)
Zajęcia skończyły się o 17.00 wyjazd z Wrocławia -6,00 stopni,
jazda godzinę przez miasto i nagle mimo zabudowań, ale już wioska za miastem- 18,00 -minus 10,5 stopnia, potem już tylko mgła gęsta jak mleko- ziemia cieplejsza od powietrza, a zjawisko mało zabawnie wyglądające/ mgła/ do wysokości - dachu osobówki,
godz. 18,30 -minus 13,5 stopnia. Koło domu - godz.18,35 już tylko minus 11,5 stopnia
     Dzisiaj do szkoły przyjechałam po Madzię wcześniej, jeszcze trwały zajęcia- dzieci siedziały grzecznie na dywanie wokół Pani zadającej pytania, Magdalenka odpowiadała na pytania nawet nie pytana bezpośrednio, dzieci są na tyle cicho, że Córkę było słychać, zresztą zadanie podobało się wszystkim dlatego pracowały w skupieniu. Jednak moją uwagę zwróciła buzia Madzi- jakby zmęczona, jakby płakała, jakby miała napad- Pani powiedziała, że mogą być zmęczeni bo ciężko pracowali, rzeczywiście solidnie duże postacie wyklejone bibułą, ale ja znam moje dziecko coś się działo..., mogło nawet nie być zauważone....
Pędem do Wrocka na terapie, a tu okazuje się że policja śmiała mnie zatrzymać, gdy ja się spieszę
na zajęcia z dzieckiem do Wrocka, jeszcze Im nawrzucałam /psia kostka nie panuję już nad emocjami/, byli na tyle mili, że skończyło się na pouczeniu i spóźnieniu na zajęcia.
Obiad Dziecko jadło na stole do terapii- stuknięta jestem prawda?! Zadowolona Panienka jadła i była masowana.Trzeba było mocno zadbać o łydki- spięte- jeszcze bardziej niż moje- a to znaczy emocje dają się we znaki. Jak tu stworzyć "dobre otoczenie"/ za Ojcem karmiącym/,
jak wyeliminować z życia dziecka i naszego rzeczy na które nie ma się wpływu, a które wpływają na stan ducha i ciała?
Później usnęła i wstała w lepszej formie, ale zawiedziona, że Ciotki Koryny nie było...
Teraz już w domu kolacja, wieczorny zestaw leków, bajka, kąpiel i idę spać z Dziećmi
Dobrych chwil i nocy Wam życzę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz