środa, 16 stycznia 2013

Dzisiaj- monolog Szymka i...

W drodze ze szkoły:
Nie lubię czytać elementarza, za to byłem w bibliotece i wypożyczyłem;
" Jak Wojtek został Strażakiem" / po raz trzeci/, bo muszę nauczyć się czytać.
Wiecie , albo nie ale podręczniki teraz w szkole- w pierwszej klasie to coś gdzie czytania nie ma wiele, dlatego dostał mój Elementarz, ale jakoś forma Synowi nie pasuje.
Korciło mnie napisać o kolejnym dialogu - wcześniejszym ze szkoły, ale mnie to już mierzi
po prostu- więc tylko jedno zdanie: do Szymka od nauczyciela- "Ty znowu o tej swojej straży"......... Można nie lubić czyjejś pasji, ale żeby ją zabijać w dziecku? Lepiej niech siedzi przed telewizorem, komputerem
lub przystanku autobusowym i macha nogami z tekstem na ustach nudzi mi się.....

Ok - jak pisać- i o Madzi nie wspomnieć? Rano oczywiście nie wstałyśmy z głośnym wyciem budzika, Magdalenka powiedziała, że do szkoły nie idzie - śpi, jednak po pół godzinie- hmmm- wstajemy,
bo w szkole idziemy, z dziećmi na górkę- zaczęła od drugiej lekcji- ale uwierzcie dzień miała radosny
i szczęśliwy. Gdy przyjechałam po Córkę, słyszałam jak Pani czyta dzieciom wiersze Brzechwy: np.:Stonoga i w zoo. Nawet nie wiecie jak miło słyszeć, ze Pani zwraca się do każdego dziecka,
aby powiedział wierszyk z Panią- Magdalenka mimo mowy cichej była słyszana i rozumiana, miała wiele swoich chwil z wierszykami, które zna.
Jedyny poważny problem dla mnie - to to że w szkole nie ma obiadów dla Dzieci- chodzą
z 1 Opiekunem do innej szkoły, ale to nie jest rozwiązanie dla Magdalenki bezpieczne i dobre- szczególnie, że to już w porze gdy po Magdalenkę przyjeżdżam i lecimy dalej na zajęcia
lub po Szymka.....
Działo się jeszcze i w domu, ale czuję ból żeber, głowy i dusi mnie kaszel....
Dobranoc

8 komentarzy:

  1. Dobrze mieć swoje pasje, cos czuje ze za parę ładnych lat będzie dumna z syna zawodowego strażaka, wtedy wypomnimi mamie te marudzenie...:-D

    OdpowiedzUsuń
  2. ok- przeczytałam wpis ze dwa razy- wiem z gorączką nie powinnam pisać- jak mi się po prawi poprawię wpis- Dumna z Szymka jestem już dzisiaj, jest mądrym chłopcem/ czasami tylko pyskatym/, który Strażakiem jest już cztery lata :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ Kochana nic poprawiaj, ja tak w żartach, bo przecież widać ,ze tak z dumy sobie marudzisz....:-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądry chłopak z Twojego synka Aniu. A ty kochana czosnek, miód, cytryna i witaminy. Zdrowia życzę Aniu
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu, ok Sznupcia- zjadłam czosnek to się teraz nie będę mądrować ;-) dobrej nocy Wszystkim Wam życzymy

      Usuń
  5. i mnie grypsko dopadło...boli wszystko:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bogusiu nie daj się musimy być silniejsze niż to paskudztwo ;-) ZDRÓWKA

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, zdrówka i uważaj bo panujące grypska są nie ciekawe.

    OdpowiedzUsuń