czwartek, 31 stycznia 2013

Na turnusie...

Tak zmienił się widok za oknem:


 
Oprócz zajęć przygotowanych przez "Prodeste" mama zafundowała Magdalenie masaż- wibracyjny- aquavibron, znany Magdalence jeszcze z turnusów w Rusionowicach, jednak bardzo się zdziwiłam,
kiedy po uruchomieniu "wibracji"- hałas powstały przestraszył Magdalenkę i usłyszałam- "wyłącz to".



Dłuższą chwilę trwała rozmowa i pokazywanie zastosowania masażu na dłoni Magdalenki, za nim masaż udało się przeprowadzić. Skąd biora się te lęki, dlaczego coś, co znała nagle powoduje strach, to samo przeciez dzieje się teraz z końmi, sygnałami dźwiękowymi, czy płaczem dzieci... Częściową odpowiedź uzyskałam wczoraj na terapiach dla rodziców, jednak jak te strachy eliminować pozostaje - szukać metody, każde Dziecko jest inne...
Ponizej link na facebooku gdzie możecie znaleźć opis bieżący zimowiska znajdziecie tutaj

4 komentarze:

  1. widok za oknem piekny - a ja sama chcialabym taki masaz - niezmiennie -przyjemnosci wam zycze:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania,za oknem wiosna-zostańcie do lata:)))Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajrzałam na fejsbuka. Zazdroszczę Wam tego zimowiska, widać że terapeuci cudowni.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie Aniu, dlaczego tak jest, ze niby coś już oswojone a lek powraca, jeśli możesz napisz proszę... Jestem bardzo ciekawa bo tak samo jest w przypadku mojego synka

    OdpowiedzUsuń