wtorek, 29 stycznia 2013

Z nadzieją na... jutro

Ten turnus miał mnie przekonać do kilku rzeczy w terapiach Magdalenki, juz po pierwszym dniu jestem do owych przekonana, a o czym mówię- o ponownym wykorzystaniu obrazków w mowie Madzi, bo to, że mam piktogramy wcale nie znaczyło, że z nimi pracujemy. Dzisiaj w bardzo prosty sposób na zajęciach
dla rodziców zostalam o ich zasadnosci mimo mowy Magdalenki przekonana, niby tyle czytałam, konsultowałam, ale ...
Zastosowałam rysunki dzisiaj przed spaniem i już nie było złości, nerwów tylko jasne zadanie do wykonania i do tego szybko zrealizowane. Zajęcia zorganizowane sa na prawdę ciekawie, a Ci Młodzi Ludzie z dużą wiedzą- potrafią się nią dzielić i pomagać :-) Pomagać nie tylko w terapii, ale nawet zrobieniu małych zakupów, bo bez samochodu na tej górze ciężko się przemieszczać. Dziękuję bardzo.
Z nadzieją na lepsze jutro piszę Wam o moich rozterkach, ale i postanowieniu przełamania swoich stereotypów w pracy z dzieckiem, chcę Madzi pomagać, a bałam się coś zmieniać- chwilami mam wrażenie że moje irracjonalne zachowania przeszkadzają, najbardziej mi w życiu...
 
Juz kilka dni temu Madzia z tej dużej ilości obrazków wybrała jeden- ten po lewej stronie długopisu, podeszła do mnie ze śmiechem i powiedziala, "mama kupa"- określenie znane potrzeby zgłaszane, ale w tym kontekście\ dzisiejszego spotkania\ wydaje się to bardziej logiczne i usystematyzowane, a uśmiech  Córki, jakby potwierdzał Jej sposób działania i myślenia.
A co z pogodą- hmmm leje deszcz- idą roztopy, ale spacer zaliczyłyśmy
basen od zewnątrz

to ja Gwiazda zapomniałam rękawiczek i zimno mi w ręce

rozmowa z krasnalem o pogodzie

chwila przed obiadem z zagadkami na półpieterku
 Teraz głęboka noc, trzeba spać- dobranoc




4 komentarze:

  1. A widzisz jak zaskoczyła Cię Madzia:)Mądra Dziewczynka! A obrazki są fajne i pomagają, widzę to po Majeczce. Nie bój się Aniu, będzie lepiej z każdym dniem:)
    Życzę WAM Dziewczynki udanego, owocnego pobytu i uśmiechu każdego dnia oraz ZDROWIA!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jakoś boję się tych obrazków, tymbardziej, że Oli jak je widzi to od raz odrzuca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko Magdalenka z obrazkami była od drugiego roku życia, bardzo w formie zabawy - mowa pozawerbalna rozwijała się, nie wiem dlaczego Oliwier nie lubi obrazków :-( wszystkich, czy piktogramów?

      Usuń
  3. Oli nie lubi czytania książek. Pamiętam od małego kiedy tylko już był w stanie komunikował mi mamo akcja " cała Polska czyta dzieciom" jest nie dla mnie. Dziś doszliśmy do momentu, że ogląda książki bez czytania.
    Piktogramów my nie mamy, tylko obrazki z " od obrazka do słowa" i na nich próbowałam ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń