piątek, 1 lutego 2013

A jak wolne chwile mijają?


Kilka fotek z terapii: uczymy się granic, poznajemy siebie, przed nami wiele pracy, ale ten turnus z tymi Fachowcami daje nadzieję i otwiera wiele zamknietych drzwi naszych umysłów, najtrudniej jest zrozumieć chorobę dziecka i jego zachowania...
trudno zrozumieć problem jaki ma dziecko, jezeli ono samo nie wie, że ma problem. Jeżeli, w tym kraju nikt nie zajmie się szkoleniem nas rodziców, nauczycieli, lekarzy i wielu ludzi- teraputów w zakresie rozumienia nierozumienia przez nasze dzieci- będzie to zły świat, bo tę chorobę- autyzm trzeba zrozumieć, aby pomóc. 



Sama zaczynam się uczyć i rozumieć te obrazki, Magdalena zaśpiewała dzisiaj piosenkę na podstawie obrazka poniżej:

A jaka to piosenka?

Chodzimy na basen, Magdalena uwielbia hmm wg taty to nurkowanie, wg mnie topienie się- codziennie przerabiamy skoki pod wodę, piękne wybijanie się nogami od murku do strzałki, ale coś Księżniczka nie chce pływać, choć potrafi, teraz fascynuje się siedzeniem pod wodą, ale udało mi się dzisiaj namówić Panienkę na pływanie, pięknie i równo pracowaly ręce.

A na koniec dzięki podpowiedziom P. dr Joanny Ł. rozrysowałyśmy dzisiaj jeden z lęków Magdalenki
na obrazkach- znowu boi się koni- dzisiaj już wiem, że boi się tego, że koń ją ugryzie, boi się chrap konia i jego zębów- wystarczyło narysować konia, kilka szczegółów - zrobić wizualizację, jak wyeliminować lęk nie wiem, ale wiem już czego moje dziecko się boi, bo mi to powiedziała, oglądając obrazki-  rysunki, a to już bardzo wiele, bo domyślać się lub rozwiązywać problem za dziecko- hmmm błąd. lęków jest wiele i mogą powracać, ważne żeby w miarę możliwości poznawać je i eliminować trochę na zasadach dziecka...

11 komentarzy:

  1. Jeżeli Mama jest z pływaniem na bakier...,trudno jej docenić umiejętność nurkowania córki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tato, dla mnie jest to topienie się:-((

      Usuń
  2. piosenka to: cztery łapy, cztery łapy a za nimi pies kudłaty??? zgadłem?????

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ten turnus!
    do konia nie podejdę,w życiu..!
    Ania,może spróbuj tam rozwikłać sprawę parasolek?
    Trzymajcie się cieplutko:)Malgorzata

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że turnus tak wiele Wam daje.
    Zdjęcie z bańkami jest przepiękne, Magdalenka na nim ślicznie wyszła a sceneria jeszcze dodaje uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łapy, łapy, 4 łapy :)... Życzę wielu takich zachwytów (zdjęcie z bańkami)i uśmiechów Rodzicom i Magdalenie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tata Madzi też odgadł- Pankracy- łapy łapy cztery łapy, a na nich pies kudłaty.....

      Usuń
  6. super, że turnus jest tak owocny :)
    ja też boję się koni, a każdy na prawo i lewo mi poleca hipoterapie.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wszystko na raz, ja zrozumiałam jedno nie ilość terapii jest ważna, ale zrozumienie autyzmu- a jest to trudne i przewraca cały świat i jego postrzeganie im szybciej się zacznie tym szybciej możemy pomóc....

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu już za Wami tęsknimy. Ty i Madzia i ten tydzień będą miłym wspomnieniem i mam nadzieję początkiem zmian naszych dzieci na lepsze... :D Trzymamy kciuki za Madzię i mam nadzieję, że na następnym turnusie znowu się spotkamy.
    Agnieszka Stąpór - mama Mateuszka www.mateusio.pl

    OdpowiedzUsuń