środa, 6 lutego 2013

Arteterapia dzisiaj...

Turnus trwa, dzisiaj był wyjątkowy dzień, bo dojechała Koryna- nasze Guru :-) Magdalena od razu okazała swoją radość i poszła się przytulić i przywitać. Miłe jest, że potrafi okazywać pozytywne uczucia- to, że Kogoś bardzo lubi/ te złe, kiedy jest wściekła też Panience dobrze wychodzą/.
Dzisiaj był masaż strukturami/ specjalnymi ;-)/ dłoni i stóp, opowiadania, teatr stóp- krótko - pracowaliśmy nad synchronizacją półkul mózgowych. Niby łatwe, bo chodzić umiemy- czyli pracuje raz jedna noga raz druga, ale zrobienia przedstawienia, gdy nogi mają do odegrania swoje role Kasi i Mamy hmm wcale nie tak łatwo, ale wiele prób dało efekt taki, że na siedząco nogi powiedziały sobie dzień dobry ;-), zdjęcia oczywiście nie mam, najważniejsze było to, ze Magdalena ciężko pracując, potrafiła się świetnie bawić.
Był jeszcze masaż na cztery ręce :-)

Kasia była blondynką, a mama szatynką :-)
 A tutaj Szymek składa Tyranozaurs'a, taki mały szkielecik, którego na raz chciał zjeść Golduś



Oczywiście Dino ma jeszcze skórę, ale jak Syn wróci od Dziadków to składanie dokończy. Udanego wieczoru idę posłuchać śmiechu Córki, szaleją z Pauliną.

2 komentarze:

  1. Podziwiam cierpliwość Szymka!!! U tak małego dziecko to rzadkie zjawisko :)
    Od Pań z arteterapii nauczyciele oligo powinni się uczyć pracy z dziećmi :)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. tak zgadzam się arte świetnie przygotowuje do mówienia, a jednocześnie uczy odwagi i występów- Magdalena to prawdziwa Artystka

    OdpowiedzUsuń