wtorek, 12 lutego 2013

Hmm zajęć z SI nie było, gdyż...

W polskich realiach drogi w zimie nie są odśnieżane, a autostradę w ramach oszczędności lepiej zamknąć
 i mieć w nosie co zrobią kierowcy- nie wiem kiedy ze Zgorzelca wróci mąż...
Drogi w zimie mogą być przecież śliskie, niezależnie, czy jedziesz wolno, czy szybko i tak trafisz w rów.
Ja ze swej strony mogę podziękować mieszkańcom Wojnowic, że w ciągu 5 min wyciągnęli mnie z rowu
na skrzyżowaniu we wsi, a Córce i mi nic się nie stało. Po całym zdarzeniu nawet nie miałam odwagi zawrócić zrobił, to za mnie Młody Mężczyzna, a z rowu wyciągnął Sąsiad wracający z pracy, linkę pożyczył Ktoś Inny- dziękuję P. Aleksandrze. Pani Magdaleno dziękuję za chęć pomocy :-)
A pytając odpowiedzialnych za drogi w naszej gminie- padło są zgłoszone do odśnieżania i wystarczy.

Jedyne co w tej idiotycznej sytuacji mogłam zrobić to wpaść  w rów dwoma kołami, dlaczego bo obok był metalowy znak i ów rów dopiero się zaczynał- gdybym wpadła/ wślizgała się/ do rowu tylko jednym kołem, jak nic zaliczyłybyśmy zatrzymanie na boku i zawieszenie Magdaleny na pasach w powietrzu, lub dachowanie. Słowa na usta cisną się inne, ale to nic nie zmieni bo w tym kraju tylko się zabiera nam pieniądze nic w zamian nie oferując....
Dobrze mieć takich Sąsiadów i Ludzkie WIELKIE SERCA TAK BLISKO.
DZIĘKUJĘ

16 komentarzy:

  1. jej! dziewczyny - jakie to szczescie ,ze wam sie nic nie stalo!!!! buziaki - i podwojna herbata z melisy dzis wieczor - na uspokojenie nerwow !!! - busiaki i wiecej nie robcie takich numerow <3

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko jedyna!!!
    Dobrze, że tylko tak się skończyło i dobrze, że znaleźli się ludzie chętni do pomocy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ula mama Hani...12 lutego 2013 18:54

    Całe szczęście w nieszczęściu że jesteście całe , byłyście dzielne pozdrawiamy...

    OdpowiedzUsuń
  4. :-) tak, bo w tym kraju trzeba mieć szczęście i Fajnych Sąsiadów, aby przezyć

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dobrze, że skończyło się tylko na nerwach i strachu!!! Cieszę się, że macie tak odpowiedzialnych sąsiadów! Nam też w swoim czasie sporo osób pomogło, całkiem bezinteresownie. Odpoczywajcie dziewczyny!!!
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. A co na to Magda? jakiś trafny komentarz .....?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TY TO OD RAZU PAWEŁKU OD RAZU... WIESZ O CO ZAPYTAĆ :-) Magda krótko: Mama jak jeździsz? i smiech

      Usuń
    2. hehe, Magda wie, jak mamie dowalic ;) A czy Twoj samochod to jakis samobojczych zapedow nie ma? jak nie dziury, to rowy... Moze sie upomina o wymiane? ;) Jezdzij ostroznie! albo nawrzucaj troche cegiel czy kamieni do samochodu, ciezszy bedzie, to i sie tak rzucac po drodze nie bedzie ;) U nas to cyrki bywaja, jak marznacy deszcz spadnie. Ulice mamy wylozona kostka, ktora jest niemilosiernie sliska, a wielu tubylcow nadal na letnich oponach jezdzi. czasem nawet na zimowkach z ulicy sie wyjechac nie da, z jednej strony zakret za progiem zwalniajacym, z drugiej zakret z gorki, no cyrki nie z tej ziemi ;)
      A sasiadow to Wam tylko pozazdroscic.

      Usuń
    3. pamiętam te Twoje górki ;-) wspominałaś jak paczki Ci przywozili, z cegłami to dobry pomysł ;-)Zimówki, na których jeżdżę dzisiaj na tym mokrym świeżym śniegu nic nie dały. Pług w końcu przyjechał, ale bez piasku, nie wiem...
      Powiem tak dobrze, ze ten dzień się kończy Baster zagryzłby mi dzisiaj mojego Goldena, cud że nie rozwaliłam auta wcześniej na dziurach na drodze krajowej do Oławy jadąc po Dziecko i z Dzieckiem ze szkoły...

      Usuń
  7. Dobrzeze nic sie wam nie stało!

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, że nic się Wam nie stało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. trzymajcie się dziewczyny! Magdy komentarz boski!

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymamy się właśnie puściły mi nerwy: poryczałam się i puściłam kolorowego ptaka, wcale mi nie lepiej, dobrze chociaż, że już wszyscy jesteśmy w domu i choć Mama moja czuje się lepiej, dlaczego istnieje szpiczak, dlaczego są te potworne choroby, dlaczego drogowcy zostali zaskoczeni zimą i oszczędzają na naszym bezpieczeństwie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Drogowcy już w styczniu wykorzystali 80% przeznaczonych środków na zimowe prace drogowe, więc nie dziw się, że nie ma kto zadbać o drogi! Ja ryczałam powypadku dopiero na drugi dzień, ale ja tak mam. Szok powoduje u mnie jakieś działanie i chyba ogłupienie. Emocje schodzą długo później!
    Zostaje tylko założyć własny pług do auta i jesteśmy bezpieczni ;)
    A Madzia genialne, jak dobrze, że się nie wystraszyła!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak emocje, oprócz zdenerwowania przy Dzieciach trzymałam się puściło później, ale trzyma do tej pory, może jednak dzisiaj wyjazdu na terapie do Wrocka zrobimy z dziećmi bałwanka- dobra strona zimy ;-)

      Usuń
    2. zamiast terapi we Wrocku, o rany jeszcze nie mogę złożyć zdania i ręce trzęsą mi się, fakt zasnęłam ok. czwartej teraz chwilę po "melisie: przespałam się...

      Usuń