czwartek, 21 lutego 2013

Kubeczek i...

Znajomi, którzy nas odwiedzają wiedzą o jednej bardzo ważnej rzeczy- "pilnujcie swoich kubków", dlaczego zapytacie?
Ano dlatego, że jak Panienka postanowi coś w nim utopić to nie wiem, jak, ale odwróci Wasza uwagę i cel doprowadzi do końca.
Tak tez dzisiaj podczas śniadania zrobiła z herbatą taty, he he- dał się złapać. jakimś cudem :;-) ze stołu spadła łyżeczka, po którą schylił się tato- i już miał w herbacie parówkę Córki,
jeszcze nie zdążył się wyprostować- już usłyszał od Madzi: jeden zero dla mnie.
i jak tu zachować powagę ;-)
Dobrego dnia w ten śnieżny czwartkowy dzień.
Sikorki za oknem cieszą się z nowej słoninki :-)

5 komentarzy:

  1. Herbata z parówkami, to może smakować ciekawie..;P
    U nas już wiosna na cąłego, a u Was dalej śnieży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko pozazdrościć- to już wiemy gdzie wiosna skręciła ;-) niestety u nas nadal śniegi i owego przybywa, mrozi tez solidnie- hmm zamarzła mi woda w spryskiwaczu- ale to inna historia...

      Usuń
  2. Ciekawe jak smakuje taka herbatka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, parówkę zjadł pies , a herbata...

      Usuń