piątek, 1 marca 2013

Relacja

Jako, że mama musiała wyjechać Dzieci pozostały pod opieką taty. Który był z Nimi u lekarza
 i na rehabilitacji.
Dzisiaj po powrocie usłyszałam od Córki relację:
- Ala
- tak kochanie?
- dostałam w kość
- co robiłaś?
- ćwiczyłam, mostek, rzekę, ćwiczyłam
-a w szkole?
- było źle
-a na Si u Moni dzisiaj? miałaś tor przeszkód
- nie to nie, ok, w porządku

dla mnie wszystko jasne
dobranoc, dobrej nocy i weekendu Wam życzę, ja muszę poskładać się po innych -złych wiadomościach, emocjach i przeżyciach, ale na razie nie jest to łatwe, bo splot zdarzeń jest ................nawet dla wielbłąda odpornego na wiele, nie do przetrawienia....
- choć na pocieszenie- przebój dzisiejszego wieczoru :-) z naśladowaniem włącznie :http://youtu.be/84m33zWDh1g

4 komentarze:

  1. Trzymaj sie Aniu , buziaki i mnostwo dobrych mysli przesylam!!! - a Madzia - tez juz pewnie ma dosc tej dlugiej zimy - slonca wam zycze

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu -ślę uściski i czekam z Tobą na wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Przytulam Aneczko! Siły życzę!!!

    OdpowiedzUsuń