niedziela, 3 marca 2013

Żadne słowa...


Żadne słowa nie oddadzą uczuć, ani straty jaką odczuliśmy i odczuwamy po dzisiejszej nocy, gdy odeszła Najcudowniejsza, najwspanialsza Osoba z tego świata. odeszła zmorzona chorobą i cierpieniem moja Mama
która zawsze była dla wszystkich, całe Jej życie to praca i bycie dla Innych. Mama była najwspanialszą Osobą na ziemi, najukochańszą, która od dziecka miała ciężkie życie, wychowując się już od wczesnych lat bez własnej mamy...
Teraz uśmiecha się, bo nie cierpi, ale jednak jakoś pusto zrobiło się w moim sercu, tylko łzy ..., nie umiem napisać nic sensownego, a przecież tyle zrobiła dla Nas, nawet gdy pracowała i jednocześnie uczyła się, zawsze miała czas dla nas, oddała swoje życie za nas..., zawsze dla nas i z nami. Nigdy nie powiedziała, że mam dość, że jest zmęczona, że mamy dać Jej spokój..., zawsze pełna ciepła, miłości, wyrozumiałości, ciepła i troski o Innych.
Nie doczekała chwili, o której rozmawiałyśmy- usiądzie sobie na tarasie i będzie w wiosennych promieniach słońca patrzeć na swoje kwiaty, ogród, który tak lubiła. To Mama nauczyła Szymka nazw wielu kwiatów
z ogródka, to Mama robiła najsmaczniejsze pierogi i kluski dla Wnuków, to Mama z nimi rysowała, to Mama pomagała mi na początku i potem przy Magdalence, to Mama pokochała Wnuczkę całym sercem. Zawsze była dla mnie, gdy potrzebowałam pomocy przy dzieciach, zawsze mi pomagała nie tylko przy dzieciach, całym swoim ogromnym mocno bijącym sercem do końca- pokazała jak kochała moją Madzię, jak dobrze się czuła mimo cierpienia w obecności taty, który swoim cierpieniem i miłością pokazał jak chciał ulżyć cierpieniu i chorobie Mamy. To Tato tylko sprostał temu zadaniu, nauczył się gotować, robił pierogi, był cały -mimo swoich chorób, słabości dla Mamy. To Wielki Człowiek.
Nigdy w życiu nie widziałam Człowieka, który w obliczu choroby bliskiej Osoby, bardziej walczył o Jej zdrowie i życie niż Tato, czuwał do końca. Wiele muszę się jeszcze nauczyć. Dzisiaj mogę się tylko wypłakać i napisać te parę słów. Nawet zdjęć nie ma wiele, Mama nie lubiła być fotografowana..., ale teraz odpoczywa śpi i już nic Ją nie boli, nie cierpi...




Odpoczywaj w pokoju Mamo i bądź szczęśliwa 

16 komentarzy:

  1. Bardzo bardzo mi przykro! wspolczuje z calego serca - trzymaj sie Aniu!Wyplacz to oczyszcza i wiedz , ze teraz o was cieplo mysle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu wyrazy współczucia. Przytulam choć wirtualnie.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi przykro... Trzymajcie się jakoś w tym trudnym czasie... Przesyłam ciepłe myśli...

    (*) dla Twojej Mamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie możemy niestety pocierpieć za Ciebie .. możemy zapalić światełko pamięci i być z Wami......

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, Madzia na dobranoc odpowiedziała na pytanie: Kto Cię dzisiaj usypia?
    Babcia....

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi przykro!! Łączę się z Tobą w bólu i dodaję Ci sił kochana!
    Przytulam.
    [*]

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz racje zadne słowa tego bólu nie wypowiedzą. Jedynie czas moze trochę złagodzić ból. Prosze przyjmij wrazy współczucia .
    Grazyna1

    OdpowiedzUsuń
  8. I Babcia pewnie od teraz bedzie Was usypiała do snu, nie tylko Madzie,ale Ciebie też i Szymka i Tatę. Współczuję straty wielkiej i wyobraźam sobie jaki masz ból w sercu Aniu...trzymajcie się tam.;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu droga, współczuję Ci z całego serca..

    Dla Twojej Mamy
    [*]

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu przytulam ciepło... i nic już nie napiszę. (*)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyrazy współczucia dla Ciebie.
    Dużo sił w tym trudnym dla Was czasie.
    (*)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, wyrazy najgłębszego współczucia!!!!Ściskam Ciebie i Madzię mocno, mocno.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu jest mi głupio, ze dopiero teraz pisze, ze nie jestem z Toba na bieżąco ale sama wiesz jakie nasze życie jest czasem zagmatwane.....tule Cie mocno i wierze,ze Twoja Mama już czuwa nad Wami tam z góry...

    OdpowiedzUsuń