wtorek, 19 marca 2013

Zima nie odpuszcza

Dlatego zostałyśmy w domu w łóżku korzystając z dnia lenia ;-) Ciotki Sznupci, tylko Syn rano dzielnie powędrował do szkoły, ale za nim -zawołał- mamo straż jedzie!
Do nas po co?- miał rację- usuwali drzewo w lesie, które spadło na przewody elektryczne, które pozbawiło nas prądu od godz. 7.00.
My w domu uparcie zaklinamy wiosnę i święta, słuchając tylko wiosennych piosenek, ćwiczymy tory przeszkód, malujemy, kleimy, układamy puzzle i szukamy wiosennych obrazków, teraz dzieci grają 
na instrumentach i przebierają Madzię za Panią Wiosnę

to stare zdjęcie, ale te puzzle dzisiaj tez układałyśmy, stąd owe




Jednak nowy ząb sprawia Pannie jakieś niedogodności, dlatego ciesze się, że nasza Pani Stomatolog wróciła z macieżyńskiego- umówiliśmy się na czwartek, trudno zajęcia przepadną, ale zdrowie i ząb dziecka są ważniejsze.
Przed snem Madzia wzięła kolejny album ze zdjęciami- mój, gdy byłam w ciąży z moim Skarbem- w łóżku opowiadałyśmy sobie gdzie jeździłam, jacy byliśmy szczęśliwi z mieszkańca mojego brzucha, jacy byliśmy młodzi i szczęśliwi.   O rany jaka ja byłam szczęśliwa, uśmiechnięta, radosna... Wiecie co Madzia zrobiła po tej rozmowie i oglądaniu zdjęć w łóżku?
 Pocałowała mamę w brzuch i przytuliła się .
A co się przyśniło dla odmiany nad ranem? Mój strach o Magdalenę, że kiedyś nie zdążę jej uratować.... wstałam i już nie kładłam się- poszłam odśnieżać- strach o przyszłość, o opiekę....

A tutaj Pani Wiosna :-)




a na koniec P. Wiosna ubrała ciepła sukienkę- zimno mi


5 komentarzy:

  1. Wiosenny pokaz mody....... pierwsza klasa !!!!! Zdaję się ,że prywatny stylista Magdy zna się na swej pracy ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj trzyma ta zima i nie chce sobie pójść:( Śnieg pada,pada i pada....
    Chciałabym żeby wiosna taka śliczna jak Madzia już przyszła:))
    Czy długo nie mieliście światła?:W:

    OdpowiedzUsuń
  3. oj jak ciotka Sznupcia się cieszy, że Dzień Lenia robi sie tak popularny...:-p

    Mam nadzieję, że te zaklinanie wiosny przyniesie rezultaty, bo Ja sama ledwie daje radę, dzisiaj wracałam z pracy niemal z łzami w oczach - śnieg, deszcz,grad i wiatr w jednej minucie zamienił mnie w stracha na wróble:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne pisanki zrobiliście. Prawdziwe cudeńka.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękujemy i wracamy do odpoczywania

    OdpowiedzUsuń