czwartek, 25 kwietnia 2013

Są chwile...

Że jesteśmy..., właśnie jak to napisać?, przestajemy myśleć o terapiach, o niepełnosprawności Magdaleny, żyjemy chwilą. Cieszymy się z każdego drobiazgu, każdego słowa i zdania- zawsze celnie wpasowanego
w sytuację.
Prace w ogródku- Ogrodniczka ma wiele radości i Jej uśmiech....



 Najlepiej nie podchodzić blisko ;-)

 Czy wspólne spędzanie czasu na placu zabaw/ bez innych dzieci- sypanie piaskiem w koło nadal jest/ ale najważniejsze  że mimo 10 lat jakie ma Panienka nikt nie mówi, że jest za duża na piaskownicę...





Czy wspólny spacer do lasu, gdzie z tatą rysowanie na piasku jest świetną normalną zabawą/
o rany, ten nie lubiany wyraz- normalność- wkrada się niepostrzeżenie- a czym owa normalność jest?/-
Naturalną rozmową i chwilą wspólnego czasu?- w którą za chwilę wkrada się osiem kobiet
z kijkami, chodzącymi po lesie i już neutralność, spokój dziecka zostają zburzone, bo w Jej obraz
i chwilę w lesie wkradają się sytuacje z życia, które tutaj nie są do przyjęcia- są i pójdą dalej-
dla nas,
dla Magdalenki- każdej trzeba pomóc, skoro potrzebują kijków do chodzenia, widocznie bolą
Je nogi.
Szkoda, że tego nie widzieliście... :-)
Dobrego dnia i całej doby - my dzisiaj zajęć nie mamy i misterny plan zmęczenia Magdaleny terapiami
 i przygotowanie do spania, w czapeczce o 16.15 legł w gruzach... pewnie pobiegamy po parku szczytnickim, choć może to zadziałać równie w drugą stronę- pobudzić Magdalenkę tak,
że nie zaśnie. A EEG w śnie trzeba zrobić....

O Koleżance jaka była u Magdalenki słów kilka napiszę, jak się przegryzę z myślami...

6 komentarzy:

  1. no właśnie, co to jest normalność?
    Pozdrawiam Was Kochane Aniołki..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy Sznupciu, miałaś leniuchować ;-)
    z EEG nici, gdy wpadłyśmy na chwilę na obiad do domu, Magdalena padła na łózko i już na obiad- podany do stołu nie wstała- cóż następny termin- czerwiec...

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, a gdzie Magda miała mieć EEG?

    Zdjęcia cudne - jesteś mistrzynią wywoływania uśmiechu u Magdalenki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ja tylko tato ;-), eeg w neuromed Wrocek, tam mamy swojego ;-) neurologa

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia super! Uśmiech Madzi jak zawsze rozbrajający!!! Niestety moja Agnieszka też nie chce spać na zawołanie, a jak jeszcze czapeczkę jej założą to ma takiego nerwa, że nie da się jej uspokoić!!
    Kochana, zapraszam po odebranie nominacji, jeżeli tylko masz ochotę, na swój blog :)
    Pozdrawiam gorąco i tulę!

    OdpowiedzUsuń
  6. pozdrawiamy i tulenie Aniu odwzajemniam, Agunie delikatnie na dobranoc całuję w czoło. hmm a za nominację dziękuję- uciekam spać

    OdpowiedzUsuń