niedziela, 14 kwietnia 2013

Wiosna, wiosna, wiosna :-)

Jest radosna :-)
Dzisiejsza niedziela, była ciepła bezwietrzna i radosna.
Piliśmy pierwszą kawę w ogródku, po raz pierwszy huśtaliśmy się na naszej huśtawce tak wiosennie :-)
Po raz pierwszy mieliśmy na sobie cienkie kurtki, po raz pierwszy w życiu mama zapaliła kosz- wyrzucając dwudniowy popiół - a to pozwoliło na pierwsze wykorzystanie hydronetki przez dzieci
i dało tyle śmiechu i radości, co wczorajszy "koliber" taty. Były pierwsze lody po basenie.
Po podwórku "biegał" trznadel- po raz pierwszy tej wiosny
zdjęcie zapożyczone z czeluści internetu - nie jest moją własnością- ale chciałam pokazać Wam  Mili Czytelnicy trznadla 
 nasze pierwsze ognisko
 Wieczorem na tyle było ciepło, aby jeszcze posiedzieć na huśtawce :-) i dalej śmiać się

 Jak zwykle na straży- z tłumicą w ręku


I wiele drobnych sytuacji i słów, które dały nam wiele radości.
Wiem, co Magdalena może robić w przyszłości: np.: biegać na krótkie dystanse- jest szybka- BARDZO- jak ma odpowiednią motywację- na mecie musi być domofon sąsiadów, którzy ... nie bardzo lubią Magdy wizyty ;-)

4 komentarze:

  1. Kurcze, nauczyłam się dziś kilku nowych słów Was:)

    Wreszcie ciepło, wreszcie słońce! Wszystkim buzie się śmieją:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie uśmiechy i radość , pomysł z bieganeim super !!

    OdpowiedzUsuń