poniedziałek, 6 maja 2013

Majówka minęła

A jaka była u nas? Trochę deszczowa, ale w ruchu...;-)
jako, że 4.05 to Dzień Strażaka mieliśmy kilka jednostek do odwiedzenia ;-) nie ze wszystkich są zdjęcia
poniżej filmik z włączonymi "michałami" z jrg7



Tutaj uciekając przed deszczem na południe- dotarliśmy do PSP LUBIN
Inżektor po ostatnich intensywnych opadach i niewielkim zalaniu piwnic- niezawodne, choć mało wydajne urządzenie



 
Dalej do NM- do Dziadka na partyjkę szachów i Mamie zapalić światełko. 
W tym czasie Magdalena i tato uciekali przed deszczem na długo oczekiwana wycieczkę do Kudowy- 
do Dziadków, gdzie spacerowali po parku zdrojowym, karmiąc gołębie, kaczki i te ogromne ilości kolorowych karasi, pływali na basenie i Magdalena z dziadkiem przez godzinę non stop zjeżdżała w rurach. 
A babcia w tym czasie przerabiała dla Magdalenki spódniczki, które dostała po Koleżance


 zakwitły fiołki
było ulubione koło z kulkami na placu zabaw
ale i tam padać zaczęło i wracać trzeba było do domu, bo w sobotę- malowanie auta i lody z Ciocią i mamą w mieście- nie będę opisywać - dlaczego Magdalena ma zawsze więcej wafli do lodów, a nie jeden, możecie w chwili wolnej podumać ;-)

A rankiem w niedzielę trzeba zawieźć Ciocię Paulinę na pociąg- kierunek - "morze"
 Niedziela jestem gotowa na basen

 i obiecane lody po nim- stanie w kolejce hmm- torebki, portfele były Madzi..../ kolejka 10 osób/

Czas wracać do codzienności: szkoła- Oława, terapie- Wrocław, prace w ogrodzie, terapie w domu. Praca w domu z obrazkami i "pamięciówka" z Magdulą to przyjemność :-) inne z czasem też pewnie nią będą.
A teraz czas zacząc podawać zytec - kaszel i katar = alergia, mimo badań nie wiadomo na co.
Pozdrawiamy i spać uciekamy

2 komentarze:

  1. Aniu, zawsze, gdy widzę Wasze auto uśmiecham się. Jesteś niesamowita:)

    Musimy się umówić na zwiedzanie naszej OSP;-) Franek tam już jakieś znajomości ma;-)

    Buziaki
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie :-) i własnie chodzi o ten uśmiech :-))

      Usuń