czwartek, 23 maja 2013

Na czym stanęło?

Cóż pogoda robi swoje, Magdalena zamiast na zajęciach z ulubioną Alą i Dorotą wybrała sen-
to znaczy, że jest mocno zmęczona, rozumiem Ją, bo mam tak samo.
Wyjazd nad morze 2.06 do 9.06.- turnus, ze względu na złamanie guzka piątego palca śródstopia lewego uniemożliwił wyjazd. Mam nadzieję, że przynajmniej usztywnienie z butów wysokich- za kostkę wystarczy do prawidłowego zrostu stopy.

Zbliża się Dzień Matki..., a mojej Mamy nie ma wśród nas...

A do całości dzisiaj po Wrocku jeżdżą tuskołapacze- tajniacy, którzy nie mają nic wspólnego
z bezpieczeństwem jazdy, jeden taki niestety wyprzedziłam/ czarny ford- lśniący nowiutki, drugi srebrny ford- tez namierzyli ;-) Znajomi/- jechali wolniej niż dopuszczalna prędkość- i jak takich nie wyprzedzić?- sami stanowią zagrożenie dla ruchu !!!


3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. już jestem tak sfrustrowana tym co robi i nie robi ten rząd, że nie panuję nad słownictwem ;-)

      Usuń
  2. bardzo nostalgiczny ten wpis, a ci tuskolapacze to naprawde przesada- zamiast sie zajac czyms co ma sens, a nie sciubia kase od pozadnych ludzi...

    OdpowiedzUsuń