piątek, 26 lipca 2013

Terapie w domu i...

Mimo, że są wakacje, od terapii nie odpoczywamy, pracujemy wg wytycznych z Prodeste, a przede wszystkim w użyciu jest timer i pomoc w domu- przy sprzątaniu i przygotowywaniu posiłków i sprzątaniu
po nich.
Magdalena uczy się piosenek i wierszyków- to na zajęciach z P. Dorotką- a że ma bardzo dobra pamięć wystarczy powtórzyć dwa- trzy razy i wierszyk już umie Panienka. Gorzej jest gdy do tekstu piosenki dodane są gesty..., ale dlatego ćwiczymy "atosa", aby, tę koordynację poprawić.
Na początek:
- Madziu, to ostatnia piosenka i układamy puzzle- powiedział tato
- tato przynieś timer.
Dla nas jasne, że systematyczne przyzwyczajanie do określenia czasu poszczególnych zadań sprawdza się :-)

W odwiedzinach u Znajomych też dzieci bywają:
 Madzia Marcina nie widziała chyba ze dwa lata, a jest to jedyny Człowiek z którym po prostu bez histerii przywitała się-podała rękę- piszę o tym, bo dla nas jest to niesamowite zachowanie Córki- na widok nawet znanych sobie osób- zawsze jest krok w tył- dotyczy mężczyzn- słowa " może potem"
 w staży pożarnej
 na placu zabaw:

 "mamo opalamy się na słonku"

Są zabawy, spacery, lanie wody, wyjazdy na basen, wyjścia na plac zabaw.
 nordic walking



W terapiach domowych, odchodzimy w niektórych momentach od obrazków, ćwicząc pamięć krótkoterminową...., ale o tym innym razem
pozdrawiamy i dobrego dnia życzymy

3 komentarze:

  1. Biegam po znajomych blogach po dwóch tygodniach blogowej abstynencji. Strrrasznie się cieszę, że Was znowu zobaczyłam, stęskniłam się za Wami:)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  2. "Kijki" też pełnią taką samą rolę jak te ze sklepu ;) Magda sprytna dziewuszka wie jak nie narażać rodziców na wydatki ;) Chyba też wykorzystam Jej pomysł na najbliższy spacer :))
    pozdrawiam :W:

    OdpowiedzUsuń