czwartek, 1 sierpnia 2013

Wcale...

Wcale nie jest łatwo pogodzić się ze swoim losem, z chorobą dziecka, bo tak na prawdę mimo diagnoz terapii, ciągle nie wiadomo gdzie zajdziemy... miał być post o smutku, rozterkach,
o naszym codziennym życiu , o stereotypiach, o tym jak mimo wszystko jest trudno, że nigdy
nie wiadomo, czy dzisiaj siku będzie samodzielnie w ubikacji, czy wołane, czy też nie wiadomo dlaczego pod siebie -wg oceny świata moimi oczami -bez powodu...., o tym, że autyzm Magdaleny ma swoje dobre chwile i złe, że nie znamy chwili, w której będzie tak czy inaczej...
A będzie krótko:

Magdalena dostaniesz ipoda, jak ułożymy puzzle- mówi mama
- dobrze - i od razu Magdalena zabrała się do układania

po ułożeniu:
Madziu co jest na obrazku?
- Kubuś i Lumpek
- a co oni robią?
- zbierają kwiatki?
- a jak myślisz, dla kogo te kwiatki zbierają?
- dla mamy
- dla czyjej mamy?
- dla mojej mamy, bo Madzia bardzo kocha mamę

i dla takich słów, to wszystko ma sens i trzyma przy życiu
choć za chwile dodane:
- Brawo Madziu, jesteś Cudowna - i ten czarujący uśmiech

a także świadczy o ogromnej inteligencji, którą Księżniczka przemyca 
w swoich wypowiedziach codziennie, szczególnie 
w chwilach, gdy na czymś Jej zależy

9 komentarzy:

  1. bo w życiu są wązne tylko chwile....

    A te piekne chwile to tylko następstwo twojej wielkiej miłości, oddania i ciężkiej pracy :) Niech Księżniczka obdarowuje Cię takimi chwilami jak najczęsciej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, dla takich chwil i słów warto żyć i walczyć dalej o nasze pociechy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro mama Jej nie chwali to Madzia musi to robić sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa nie chwali - oczywiście wcale ha ha ha ha- tak motywowanego dziecka chyba nie ma drugiego ha ha

      Usuń
  4. "...w chwilach, gdy na czymś Jej zależy" - skąd ja to znam :)
    inteligencja naszych dzieci potrafi zaskakiwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak Aga, my sobie możemy wymyślać motywacje, Magdalena wie jak się motywować ;-)

      Usuń