niedziela, 4 sierpnia 2013

Wspólna sobota, wspólne działania

Jak to w sobotę, wiele prac porządkowych do zrealizowania, podobało mi się jak wspólnie wzięliśmy się
do mycia okien: Szymek zdejmował firanki, tato wieszał od zewnątrz siatki w oknach, a Madzia i ja myłyśmy okna. Wyprane firanki powiesili rodzice, a dzieci już bawiły się na podwórku:

 potem tato kąpał się z dziećmi w basenie

A wieczorem wyjazd na 20.00 na Pergolę przy Hali Stulecia, takich tłumów jeszcze tam nie widziałam,
ale udało się Madzi wypatrzeć Siostry Zakonne, z którymi obowiązkowo poszłyśmy się przywitać
 i ucałować krzyż.
Byliśmy na zupełnym luzie i nic nam nie przeszkadzało. Magdalena czuła się świetnie, choć emocji było wiele, ale raczej pozytywnych i wesołych. Ludzie na ogól też reagowali ze śmiechem- tu próba zabrania zegarka, tam próba tańca na małej fontannie z młodą mamą, nasze zabezpieczenie polegało tylko na wzmożonej czujności i trzymaniu za rączkę przez oboje rodziców,
Jak na barana to nosimy oboje, w końcu mamy dwójkę dzieci, poniżej Szymek, akurat już ześlizgiwał się
z mamy
 a tutaj już koncert: Młoda Filharmonia Polska- grała standardy rockowe, głównie ballady
Magdalena oczywiście tańczyła, i machała głową głównie na naszych ramionach

 tutaj dla odmiany czuwał nad Siostrą Brat- biegali chyba z 15 minut po wodzie
króciutki  filmik ;-)
video
 tutaj już dalszy ciąg koncertu :-) trzeba ubrać się w suche ciuchy :-)


Jak widać tłumy ogromne, temperatura wysoka, ale zabawa przednia :-) potem tylko trochę marudzenia
bo trzeba się wykapać i ubrać w piżamkę
w nocy burza i spanie dość długie w rześkim powietrzu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz