piątek, 25 października 2013

Jesiennie i bohatersko...

Jesiennie i bohatersko....,  dlaczego bohatersko- tematem jednych zajęć z arteterapii-  był superbohater...

Park Szczytnicki piękny jest o każdej porze roku, bo Magdalena zawsze tam się dobrze bawi ;-)



ale i " naszym lesie" też humor dopisuje

A dzisiejszy poranek:
-tato pokaż kase...
- hmm, dobra, ale do skarbonki wrzucisz tylko te pieniążki, które odgadniesz...
- ha ha ha zgoda
- jak widzicie Tato nie ma wesołej miny, a Magdalenki skarbonka robi się pełna ;-) Och jak cudownie byłoby, gdyby znajomość monet udało się kiedyś połączyć z realnymi zakupami....
w drodze do samodzielności....
Wracając do super bohatera...Magdaleny - super bohater- to Ktoś z dużym sercem i darem miłości- sama umiała to powiedzieć :-)
 
 włosy to mój wkład, ale Magdalena domalowała czerwone paznokcie i długie kolczyki swojemu bohaterowi
 a potem stworzyła : obraz dłoni ;-)
 temat serca pojawił się potem i w innych pracach, miał różne znaczenie
 Serce maga o dużej dobrej mocy
serce słońce i woda- bohater wodny- nigdy żeby nie było sucho...

 był i drugi bohater o darze miłości...
to czas nie tylko wytężonej pracy naszych dzieci, ale te popołudniowe właściwie wieczorne środowe spotkania, to dla mnie chwile, gdzie wśród tych mam i dzieci  czuję się dobrze, wszystko jest takie normalne, proste i naturalne, wspólne pomaganie, zabawy, prace, sprzątanie, noszenie woreczków na głowie
czy masowanie głowy piłką,
żeby Ciocia mogła uczesać kitki ...

a na koniec- dzieciaki na muzykoterapii przygotowują się już do Jasełek- macie może strój Aniołka...? Dzisiaj właśnie z gitarą w ręku i tekstem w drugiej Madzia i tato ćwiczą :-))

4 komentarze:

  1. Niestety stroju aniołka nie mamy, więc nie pomogę.
    Ale prace przepiękne!!:)

    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak piękne prace :-)), dziękuje Aga za zainteresowanie :-)

      Usuń
  2. Super relacja. Malunki ekstra. Stroju aniolka nie mam. Wlasnie koncze majstrowac 3 duchy ;) Jakby nie to, ze dziecko co jakis czas jakiegos stroju potrzebuje, pewnie nigdy nie nauczylabym sie szyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha Dziękuję Aniu- rozumiem że moja maszyna do szycia też powinna być w końcu wykorzystywana ;-)
      a na poważnie dziękuję za zainteresowanie strojem :-)))

      Usuń