sobota, 26 października 2013

Nocne zjawy????? I...

Dopiero życzyłam Zosi odpoczynku w nocy, a tutaj Magdalena zaczęła biegać po domu w kapciach
i rozrabiać...., o północy rozumiem- bo to czas nocnej wędrówki do toalety,
ale o trzeciej nad ranem?
Najpierw dyskoteka, potem smarowanie całego domu moimi kremami "na młodość" ;-)
Miała doskonały humor do tańca i zabawy, w ciągu dnia nie spała mimo wielu zajęć domowych
po wagarach i zajęciach z SI,






a jednak skądś ten dobry humor i chęć nocnej zabawy się biorą, kiedyś już to przerabiałam, nie pamiętam pory roku, ani sytuacji w jakiej to się odbyło może wpływ na taki stan rzeczy ma zapis eeg/ w końcu jest nieprawidłowy/, ale nie wiem....
Od siódmej na nogach Panienka w dobrym humorze, ale z leniwym nastawieniem na ubieranie ;-),
za to z energicznym sprzątaniem klatki królika od rana- hmm trochę roboty mieliśmy wszyscy, ale jakoś zabawnie się poskładało to poranne sprzątanie.
A skarbów jesieni przybywa ;-)
suszone jabłka

2 komentarze:

  1. Ma dziewczyna energię. I dobrze, że humor jej dopisuje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. HA HA tego nigdy dość Krystyno, dzisiaj w nocy dla odmiany Magdalena robiła sobie makijaż hmm na szczęście cieniami, a tato spał w najlepsze ;-)

    OdpowiedzUsuń