wtorek, 5 listopada 2013

Nie da się milczeć, gdy...

Córka wraca ze szkoły, siada do obiadu, przynosząc sobie ipoda i włącza: "Darka" -
Jedzera
i oczywiście zamiast jeść, śmieje się
Byłoby mi dziwnie, gdybym.... nie dzieliła się z Wami...., tym bardziej......, po tylu wpisach i listach do mnie.
Dziękuję.


Zastanawia mnie jak Magdalena porusza się po necie i znajduje to, co chce, gdy ma w ręku swojego ipoda..., skąd ta umiejętność intuicyjnego działania? jak była klawiatura i komputer- był problem/ teraz nie ma padł twardy dysk-to tak z innej pary kaloszy ;-)/
wczoraj znalazła coś czego szukała już kiedyś/ prosiła mnie żebym znalazła- mi się nie udało/
Wierszyk, który zna z książeczki i puzzli -rzepka
video
o nie znowu odwrócony film :-(
muszę zwolnić i opanować w końcu te techniczne umiejętności....

4 komentarze:

  1. To właśnie jest fascynujące, i ja to znam, ponieważ u nas jest tak samo. Chłopcy nie czytają , nie piszą, a scooby doo, czy dinozaury na necie zawsze znajdą :-)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze dla mnie to też jest fenomen.... Super, że jesteś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko bardzo miłe słowa z Twojej strony, bardzo dziękuję :-)
      i trzymam kciuki za szybki koniec remontu Piłsudskiego w Łodzi- oraz trzymam kciuki za Maję i Jej powroty :-)

      Usuń
  3. Dziękuję, mamy genialne Dzieci :-)

    OdpowiedzUsuń