poniedziałek, 11 listopada 2013

Ringo

Ringo, niby tylko krążek i żadną sztuką jest umiejętność łapania i rzucania, stąd mama wymyśliła,
że przyszedł czas na doskonalenie umiejętności owego łapania z wszelkimi prawidłowymi ruchami- odpowiednie ułożenie ręki do rzutu i łapania- czyli jak grać- od razu dobrze ;-), a żeby nie było łatwo
i wygodnie włączyła od razu deskę/ kołyskę/ do pracy przedsionka.
Ale nic z tego oprócz śmiechu nie wyszło.

Tato natomiast zabrał się do nauki profesjonalnie -najważniejsze nauczyć się łapać, a rzucać potem.
I od razu Córka miała świetną zabawę, angażując oboje rodziców rzucając gdzie popadnie, a my aportowaliśmy hmm nawet z padami na podłogę ;-)

2 komentarze:

  1. Brawo Madzia, powiedz rodzicom, ze sport to zdrowie :-) - trzeba sobie ich trzymac w formie :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Aniu, poczekaj chwilę, jak będziesz w naszym wieku ...;-)

    OdpowiedzUsuń