środa, 18 grudnia 2013

Zmiany w żywieniu ;-)

Po roku do szkoły już nie pomidor i ciemne pieczywo z pasztetem, teraz białe pieczywo zamiennie pasztet i biały ser, a najlepiej krem czekoladowy na śniadanie , obiad i kolację :-(((
Ale najważniejsze jest, że do diety ;-) udało się wprowadzić z owoców winogrona, mandarynki, brzoskwinie, truskawki, a przez cały rok- jabłka, a z potraw: dołączyły wreszcie lazanie ze szpinakiem najlepiej o 22.00, gdy już mamy ochotę spać ;-),
ale przede wszystkim: ryby
tzn. ryba w pomidorach z drobno pokrojoną cebulką lub szczypiorkiem/ ten ulubiony jest głównie
w zimie, hmm pewnie dlatego, że obficie rośnie pod śniegiem ;-) z jajkiem gotowanym na dokładkę obok, już nie tylko jajeczko stuk puk na miękko ;-)
Dzielę się tym z Wami, bo jestem szczęśliwa, że nie tylko kiełbaski na okrągło, czy tosty z cebulą :-)))
Wśród gotowanych zup za to nie ma już wielkiej zmiany; barszcz czerwony z buraczkami - 3 razy
w tygodniu, następnie, pomidorowa, fasolowa, grochowa, a od święta biała/ z królikiem- jedyna na mięsie gotowana z mięsem/ żurek,
Kapuśniak, ogórkowa, rosół -te zupy już dawno wypadły z naszego  żywienia.

Ani i Ali dziękuję, za chęć pomocy przy zdobyciu Keppry, udało się zdobyć ten lek przeciwpadaczkowy dzięki poszukiwaniom prawie miesięcznym Pani w aptece z Kamieńcu Wrocławskim- dziękujemy :-)
na kolejne trzy miesiące Córka zapewniony ma lek

6 komentarzy:

  1. Też byłabym szczęśliwa gdyby Wojtek jadł to co Magda. Jego jadłospis to tylko zapiekanki z bułki z serem i naleśniki nic więcej,żadnych zup ( nawet rosół mu teraz "śmierdzi"),żadnych warzyw i owoców :(( Wpadam w "czarną rozpacz" ponieważ na moje propozycje jedzeniowe zawsze jest "nie",a to nie taki kolor, nie taka konsystencja i wygląd, zawsze coś :((
    Dobrze że Magda ma brata, może widząc jak je Szymek łatwiej jest jej zaakceptować różne potrawy, u nas nie ma "dobrego przykładu rodzeństwa"
    Raduj się Aniu,że Magda je, a to że o 22.00 to trudno, mi też się zdarza przygotowywać "coś" do jedzenia tak późno ,Magda nie jest wyjątkiem :)))
    Serdecznie pozdrawiam :W:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak duża różnorodność :-) a gryzienie surowej marchewki to też norma :-)
      ale nawet :W: nie wiesz jak się cieszę, że się odezwałaś, martwiłam się o Was!, a tylko taki mamy kontakt, nawet podpytywałam Bogusię, czy wszystko w porządku...

      Usuń
    2. Wszystko jest OK :) uściski :W:

      Usuń
    3. to cieszę się :-), a tak przy okazji łyżka i majonez do kolejna "potrawa" i pomidory z caprezze

      Usuń
  2. przekazałam pozdrowienia Wandzie:) a każda nowa potrawa nas też cieszy, nawet, gdy wcześniejsze znikają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło, że wróciłaś do zdrowia :-) od razu raźniej :-) za pozdrowienie Wandzi dziękuję, już wróciła i dlatego mi tak radośnie, bo Olsztyn ma się lepiej ;-)

      Usuń