poniedziałek, 27 stycznia 2014

Kolejna rocznica...

Nawet nie zauważyłam kiedy minęły dwa lata, od chwili powstania tego pamiętnika. Pamiętnika
o Wspaniałej Dziewczynce o imieniu Magdalena, która jest wspaniałą kochaną, cudowną dziewczynką z wyzwaniami dla siebie, brata i rodziców, ale też i otoczenia.
Troszkę danych dotyczących bloga, na tę chwilę:

ogromna ilość odwiedzin 99 600, z różnych stron świata i kontynentów.
ilość komentarzy 1783
ilość postów 458,
Dziękuję Wam, że zaglądacie do nas i komentujecie, że interesuje Was los naszej rodzinki.
Dlaczego zaczęłam pisać? Pewnie jak wielu z Was- jest to forma zapisu naszego życia, forma dzielenia się troskami i radościami, nawiązanie kontaktów wirtualnych i nie tylko:-) dzięki temu,
że jestem w tym świecie mogliśmy pod naszym dachem gościć Rodzinkę Budnych, Poznałam Dankę mamę Justynki, co prawda w locie na terapie w Prodeste, ale zawsze.... Poznanie Eli, Moniki, z dalekiego świata Agi i Kury, zwariowanej Sznupci, fotografek Jo i Ucho od śledzia, Krystynę podróżniczkę,  Joli, Ani, Agnieszek, Justyny, Moniki, Sebastiana, Doroty, Anie, Paulinki, wiele wiele rodzin i Ich wspaniałych dzieci z wyzwaniami. Piszę jak umiem, nie z takim polotem jak Seba, czy Szczypta chili, nie tak twórczo jak Bogusia, ale miło mi, że mimo prostej formy pisania, zaglądacie. To także forma wymiany doświadczeń, ale i pokazanie Wam Darczyńcom,
 i Odwiedzającym nas, co robimy, aby nasza księżniczka była samodzielna, jak się rozwija,.... odnalazłam wiele rodzin, widzianych tylko na turnusach, dla mnie pisanie tego bloga, czytanie innych blogów, to czas spotkań i rozmów, gdyż w realnym świecie mało jest szans na rozmowy
i spotkania, na wsparcie słowem przez innych......
Nie wymieniłam nawet połowy z Was, ale przed oczami przelatują mi i Precel, i Agniesia, i Zoszka i mała Madzia, Marcelinka, Bartek, Emil, Ewa, Karolek, Kamil, Tadeuszek, As-pik, Adaś, Pawełek, Oli, Wojtek i :W:, Marika,  Hana, Mateusz, Nikoś ..........wszyscy mamy troski i różnie dajemy sobie
z nimi radę, albo nie dajemy- jesteśmy jednak i trwamy, robimy swoje.
Zatem i Wam i nam życzę, aby każdy kolejny dzień był dobrym dniem, a jak trafi się gorszy abyśmy umieli sobie popłakać i wziąć potem w garść.
Wszystkiego dobrego  Wam i Nam życząc uciekam pełnić swoją codzienną straż :-)

Jest Emi i Longina pomagające serca nam wszystkim. ...
Są Wspaniali ludzie znani nam i nieznani ....
A Magdalenka jest już Panienką, rozwijającą się w swoim tempie, troszkę bardziej samodzielną, dostrzegającą Siebie, Innych, próbująca rozmawiać- nawiązywać dialog- z różnym powodzeniem, 
ale idziemy do przodu.

i bawimy się:



i wspominamy :-)

6 komentarzy:

  1. Kochana, to już dwa lata?? Pamiętam, że bardzo ucieszyło mnie, że założyłaś blog. Myślałam tylko, że to było całkiem niedawno... Jak ten czas ucieka! Może znowu uda nam się spotkać na jakimś turnusie :)
    Aniu, powodzenia Wam życzę i siły w tym co robicie dla swoich dzieci, bo to kawał dobrej roboty!!! Możesz być z siebie dumna, ja podaję Was za przykład!
    Pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję, też mam nadzieję, że uda nam się spotkać w końcu nasze dziewczyny ciągle potrzebują pomocy, ale to każdy z nas robi wszystko co umie najlepiej dla swoich Dzieci, niestety czasami zapominając o sobie ;-)

      Usuń
  2. Miło Was czytać i czekamy na więcej i więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A Ja sie cieszę, że WAs mam, bo uczę się tego co najtrudniej w życiu przychodzi, ucze sie tolerancji.Z OKAZJI tych 2 latek istnienia zyczę Ci Aniu, żeby blog wasz był takim oknem na wasz świat, czym więcej piszesz, tym więcej ludzi ma możliwośc do tego okna zajrzeć, zaprzyjaźnić sie z Magdaleną i dostrzec, nie tylko zobaczyć, ale właśnie dostrzec. Sciskam mocno całą rodzinkę - WAs dzieczynki, Odważnego Strażaka i Nieustraszonego Leśniczego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Paulinko i i cieszę się Sznupciu, że i Ty się wpisałaś- Podróżniku i mistrzu kuchni :-)

    OdpowiedzUsuń