sobota, 25 stycznia 2014

Zdrowie i zabawy

Jako, że nie oglądamy tv, więcej czasu spędzamy razem, a to na wspólnym robieniu chrustów, pierniczków/ po świętach robiliśmy je już kolejny raz/ to motywujemy dzieci zabawą- do nauki, teraz Szymek uczy się skakać na skakance, może mało męskie zajęcie/ choć bokserzy mają
 w rozgrzewce- skakankę/- praca nadgarstka, to jedno, a drugie koordynacja, a nawet Magdalenka próbuje skakać, ale najlepszą zabawą jest wspólne odbijanie piłki plażowej i granie
w ringo.
Dzisiaj jednak mama zmotywowała całą rodzinkę- chrustami do dokonania cudów ;-)
pierwszy cud: tato i mama skakali na jednej skakance razem- a przecież nie są szczupli
cud drugi: Szymek uczy się grać na pianinie Cancana- co nawet wolniej grając Mu udaje się
cud trzeci:- najwspanialszy- Magdalena dokonała niemożliwego: 
z salonu do kuchni/ 10 m-/ przeniosła jajko na łyżce/ plastikowe/nie zrzuciła go i nie upuściła
  :-)))



jajko i łyżka nie stanowią całości dla jasności :-)
A co do zdrowia... hmm chorujemy od 12 grudnia, najpierw Szymek i mama antybiotyki, Magdalena inhalacje i krople, ale wczoraj Panienka po 15 dniach brania Clacidu, dostaje summamed - atopowe zapalenie oskrzeli.
 A skąd to się bierze u Madzi? Ano prosta sprawa, Córka nie czyści sama sobie nosa- nie wydmuchuje, choć staram się Magduli w tym pomagać to katar kończy się zawsze ech zapaleniem oskrzeli.... i koszmarnym kaszlem,
wietrzenie domu, nawilżanie powietrza w domu, nawilżanie nosa, czy syropki przeciwkaszlowe
 nie pomogą. Ale już się do tego przyzwyczailiśmy ;-) jedynie Magdalenka nie może pogodzić się
 z faktem braku zajęć na basenie.
A jak wygląda odstawienie depakiny... już jest dawka minimalna, trileptal i keppra współpracują- ha ha- jedyne co się zmieniło... Magdalena jest jeszcze szybsza, bardziej pogodniejsza, nie śpi
w ciągu dnia, zrobiła się bardziej rozmowna, bardziej komunikatywna, spontaniczna i radosna, rozwija się świetnie spontaniczna mowa i żart wyostrza:
- tato je kolację/ kaszę i kotleta mielonego, z surówką/ i nagle słyszy:
- tato uważaj na zęby
 to w kontekście rozmowy jaką odbyli rodzice, chwilę temu o wizycie dziadków u dentysty/
pozdrawiamy i na chrusty już nie zapraszamy, cała stówka została sprawnie skonsumowana :-)))
jutro w planach babeczki ;-)

3 komentarze:

  1. To zdrówka życzymy i wielu kolejnych cudów :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy :-) Cuda zdarzają się u każdego z nas:-) i oby było tak dalej bo choć na własnym podwórku staramy się być szczęśliwi i WAM tego również życzę

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak cuda się zdarzają , sami mamy na koncie ich kilka :-)
    Życzymy Wam jak i nam dużo cudów , i zdrowiejcie dziewczyny :-)

    OdpowiedzUsuń