środa, 26 lutego 2014

Co robimy w tym roku...

Jak wspominałam Wam, nie będziemy drukować ulotek, wielu naszych Znajomych i Przyjaciół co roku
pamięta o Magdalence, za co dziękujemy z całego serca 
grafika nie jest moją własnością, ale z czeluści netu zaczerpnięta
Jednak malowanie samochodu i wysyłanie email to za mało, aby nie szukać innych rozwiązań, stąd
w tym roku oklejamy auta:
i mamy banner na ogrodzeniu
i tutaj pojawiło się pytanie Szymka:
- mamo, a ja, to nie dziękuję za pomoc Madzi?
I w tej chwili dopadła mnie setka myśli, przecież chcemy Cię oszczędzić, to nasze zadanie, nasze kłopoty..., choć tak naprawdę to z Tobą i dzięki Tobie Synku wiele rzeczy udaje się zrobić....
dlatego drugi projekt wygląda inaczej i już się realizuje...a Syn jest dumny i szczęśliwy, że może podziękować z nami: podpis teraz brzmi- 
Dziękuję Magdalenka,
brat i rodzice
Wydawałoby się drobiazg, ale przecież rodzeństwo jak najbardziej uczestniczy w życiu i terapii "naszych dzieci", dlaczego choć w taki sposób nie wyróżnić Syna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz