sobota, 15 lutego 2014

Przygotowania do wyjazdu Jarnołtówek 2014

Turnus czas zacząć, zdrowie dopisuje, rzeczy poznoszone na stół do masażu: to z suszarni,
to z deski do prasowania, to z szaf, oczywiście rzeczy zimowe i wiosenne, rzeczy na basen
i rzeczy sportowe, buty na zmianę, kosmetyki, obrazki do zabawy i różne stałe elementy, poduszeczka, Uszatek, Kasia, Ala, balony, rakietki, kredki, książki, ipod, bielizna, ....... brakujące piktogramy przesłałam na ipoda, leki przeciwpadaczkowe, leki awaryjne, leki jakby nie daj co się rozwinęło...
Dlatego mam nadzieję, że Rodzice są na tyle rozsądni, że nie zabiorą chorych dzieci na turnus, my naprawdę mocno dostaliśmy w kość ostatnio, żeby przezywać powtórkę z rozrywki, a poza tym dziecko chore nic, a nic nie uzyska na takim turnusie- wiem, jak ja wchłaniam wiedzę, gdy jestem chora.....

Po piątkowej wizycie u p. Neurolog- oczywiście zgoda na wyjazd, a wręcz konieczność rozstania ze zdołowaną mamą ;-). Wizyta dopóki było po myśli Magdaleny była super, gdy mama zaczynała rozmawiać z panią Doktor ech- już było źle- tzn. normalnie- bycie wszędzie w jednej chwili......, ale jak zawsze młoteczek pani  dr- doprowadzał Panienkę do niezłego ubawu i śmiechu
Miłej nocy Wam życzymy podobno mamy czwarty złoty medal na olimpiadzie w Soczi ;-) Gratuluje naszym sportowcom, a poczytam zaraz o szczegółach :-)

4 komentarze:

  1. Oj, mamy medal, nawet Kamil się wciągnął i kibicował Kamilowi :-) Udanego i owocnego turnusu życzymy! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. My też trzymamy Franulę z dala od dzieci od ponad tygodnia, żeby w 100% zdrowy pojechał na turnus i żeby skorzystał z niego maksymalnie.
    Ciesze się, że się jutro zobaczymy, Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. :-) Tato i Madzia dojechali szczęśliwie, mam nadzieję, że będzie to dobry czas dla nas wszystkich :-)))

    OdpowiedzUsuń