czwartek, 27 marca 2014

Szybkie tempo?

Tempo tak duże, że nie wiem kiedy kończy się kolejny dzień, ale przestałam się spóźniać - to cenne
dla mnie, nie lubię, aby Ktoś na mnie czekał. Choć może nie zawsze docieram tam gdzie mam być ...
Tak wypadły zajęcia w poniedziałek ponieważ samochód zaczął przypominać/ jakaś kontrolka migała ;-) /, że najwyższy czas zrobić przegląd, wymianę oleju i opon- dlatego wypadły zajęcia w poniedziałek.
We wtorek SI i mycie szyb zaliczone... Magdalena zawsze jak jest w Chrząstawie- w szkole idzie się przywitać z p.Mirką...- to jest Niesamowita Osoba, a Magdalena Ją BARDZO LUBI I SŁUCHA.
A w środę- po zajęciach szkolnych z obiadem w aucie- ruszyłyśmy do Opola- na terapie grupowe
i indywidualne, mimo, że w Opolu na obwodnicy remont i trzeba jeździć przez miasto byłyśmy o 14,00, a zajęcia dopiero o 15.30.

Powitano nas z wielkim uśmiechem i wyrozumiałością- zajęcia rozpoczęły się o 14.30-
dziękujemy P. Adamie :-)
ale za nim zajęcia: Magdalena naśmiewała się z mamy ;-)- miała po prostu dobry humor


 nawet zdjęcie bez palca się trafiło;-)






terapie przebiegały dobrze i Dziewczyna dzielnie sobie radziła :-).grupowe mają na celu- dostrzeganie siebie nawzajem, wspólne rozmawianie, bycie razem, "uspołecznianie się"/ zaczynam mieć dość tego określenia  ;-)
Mama mimo, że Opola nie zna, a przez remont drogi i godziny szczytu w mieście z Opola wyjechałam po pół godzinie- jazda intuicyjna- znowu się sprawdziła :-) nie mam nawigacji, mapy też nie, ale słońce świeciło na zachodzie, czyli tam gdzie miałam jechać ;-)
W tym czasie Magdalenka umilała nam podróż zabawą pacynkami i zdaniami jak np.: kle kle kle ja chętnie żabę zjem i przypominaniem mamie o zmianie biegów

Do domu wróciłyśmy szybko, ale zmęczone :-) Dzisiaj po szkole terapii nie było: Magdalena czwartek ma "fizyczny" w szkole- po prostu padła na łóżko w butach i zasnęła, zanim podałam obiad - spała całe 15 min,
terapie i zajęcia zrobiłyśmy z ogromnym śmiechem i zabawą w domu- nagroda bajka.
Teraz wielkimi krokami zbliża się piątek- zatem niech będzie dla Was to dobry dzień, my uciekamy spać, choć nie wszyscy....- mąż jeszcze w trasie....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz