piątek, 11 kwietnia 2014

A dzisiaj na poczcie...

Po szkole pojechałyśmy słuchając dobrej muzyki jak to Panna powiedziała- jakiej?
a takiej ;-)

na pocztę kupić znaczki i wysłać kartki. Banalne prawda???
Zanim z samochodu- 10 m-20 m doszłyśmy na pocztę jedna koperta była już rozklejona...
 piękny budynek poczty polskiej w Czernicy ;-)
Ale Pani Naczelnik super :-)), cierpliwie podawała klej to zakleić kopertę, to przykleić znaczek,który był przyklejony w złym miejscu, gdyż już się prawie wszystko udało, Magdalena ni stąd ni zowąd zabierała już Panu który własnie wszedł portfel. Tak Magdalena Go rozbawiła, że sam Jej ów podał, a ja spokojnie zapłaciłam, hmm - sytuacja niezręczna, ale ja sama byłam zdziwiona reakcją Pana- dobrowolne oddanie portfela Madzi, choć ja powiedziałam, oddaj nie Twoje i przy tym wiele śmiechu- Magda sama zwątpiła i grzecznie oddała, choć chwilę wcześniej karty już zaczynała wyciągać.
Uspokojona i radosna gdyż dostała klucze do auta....., z pełną premedytacją i wielkim uśmiechem wrzuciła owe, do jedynej kałuży jaka była przy samochodzie-
tak wiem co powiecie- po co zaparkowałam samochód przy kałuży... ;-)
udanego weekendu

3 komentarze:

  1. Madzia czaruje mężczyzn w każdym wieku jak widać ;) Na jej słodkie oczka z kasy wyskakują!!! Brawo Madziu!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla Magdy za samodzielne wysyłanie kartek! Wszystko pozostałe (kluczyki, portfele) to przy tym drobiazgi ;)

    OdpowiedzUsuń