środa, 16 kwietnia 2014

Jaja u Aniołków ;-)

W ubiegłym roku było jajo z gipsu medycznego tutaj. U Was tez powoli zbliżają się Święta?


A w tym roku zaczęliśmy: stymulacją dłoni ;-)
 pierwotnie, aby dac Pannie zajęcie na dłużej planowałam aby z piasku wypierała mak, ale aż taką wiedźmą nie jestem, zresztą co Magdalena winna, że przy tej pogodzie ręce mi wysiadły- znowu :-(



 gryzak w buzi, gdyż Panna wyjęła sobie kolejnego górnego mleczaka, a inny stały rośnie
 Część z tych "jaj" wędruje z życzeniami do Pań w szkole i terapeutów

 a w planach:


jednak terapie wyjazdowe najpierw- neurostrukturalna, odruchy twarzy, archetypy
i taktylna.
Dobrze, że wraca dzisiaj mąż, bo gdyby nie Szymek, który z timerem w ręku pomaga mi
w domu, nie wiem jakbyśmy ogarnęli wszystko na czas.
A co w końcu zrobiliśmy: kurka w szkole przez Madzię z panią Paulinką
 a jaja popołudniowe ;-)

2 komentarze:

  1. Piękne jaja u ANIOŁKÓW...:) Wesołych Swiąt Kochani - niech będą wiosenne i radosne w sercach i na duszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Sznupciu Kochana, Tobie i Sznupkowi również dobrych świąt

      Usuń