czwartek, 15 maja 2014

Czas zacząć...

Czas zacząć pakowanie, jutro wyjeżdżamy do Ustronia Morskiego- taka kolonia- turnus
ze szkoły, ale finansujemy wyjazd sami. Będzie to jedyny wyjazd nad morze w tym roku. Zapowiada się ciekawie, jadą dzieci i nauczyciele z dwóch Oławskich szkół, a i z klasy Magdalenki jedzie czworo dzieci. Oczywiście nazwanie tego wyjazdu kolonią jest tylko nazwą, bo jakoś nie pamiętam, abym ja na kolonie

jechała z rodzicami....
Można by zapytać dlaczego nie jedziemy, jak większość pociągiem.... hmm na pół godziny przejażdżka pociągiem, to fajna sprawa, ale 7-8 godz...... Już widzę zachwyconą Magdalenę....., próbę skorzystania z toalety......, i mnie z wszelkimi tobołami usiłującą pilnować księżniczki, żeby nie uciekła.....
Dlatego jedziemy autem, niepomalowanym :-(, ale jedziemy ..... Dzisiaj biorę swoje leki, żeby jutro nie mieć zaćmy po "mojej chemii". Nie wiem jak będzie tam z łączem "okienko na świat", ale jedziemy nad morze..... i zabieramy dobry humor....pogoda nam niestraszna :-)

Chociaż wczoraj humor Magdalenie nie dopisywał ....za długo, gdy skończyła się jazda autostradą, na bramkach, Magdalena zaczęła się złościć...- krótko skończyła się szybka jazda, a zaczęła jazda w korku...., żeby choć trochę umilić podroż, hmmm pojechałam sobie wczoraj na starówkę opolską- nie dlatego ze chciałam, ale przekombinowałam- dobry humor Madzi wrócił- mama jak ty jeździsz- skończyło się na tym że dzwoniłam
do P. Ani w Prodeste, żeby mnie po-pilotowała :-)
A na zajęciach....- klapa- mruczenie i rozwalanie, rzucanie, nie to dziecko.... Już raz to przerabialiśmy z P. Oksaną/ logopedą/ raz zajęcia rewelacja, wspaniale cudownie, wszystko idzie gładko, a za tydzień brak koncentracji, wszystko nie tak, mruczenie, jakby nie to dziecko...
Na grupowych było znacznie lepiej i mimo, że Magdalena początkowo bała się wejść na salę, wychodziła z niej uśmiechnięta, powrót do domu w skowronkach przy 12 groszach Kazika i hmm zmiana:Iza, ciągnik i coś co można było posłuchać i pośpiewać: 2+1



5 komentarzy:

  1. Och,weź kurtkę ,dobre buty i wrzuć na luz!Odpocznij wreszcie:)Odpocznijcie Obie!Małgorzata:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. I ODDYCHAJ....oddychaj KObieto Kochana pełną piersią....jodu nazbieraj na zapas..:) MIłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Sznupcia - tak to najlepszy czas/ poza jesienią/ na wdychanie jodu.
    Hmm ale z tym wypoczynkiem to nie przesadzaj :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu spokojnej podróży i wypoczynku, chwilki wytchnienia
    i pozdrówcie morze od nas :)

    OdpowiedzUsuń