sobota, 3 maja 2014

Przeglądu pół-tygodnia .....;-)

Ostatnio mało czasu spędzamy w domu przy komputerze, to i rzadziej są wpisy.
Poniedziałek: szkoła Oława, terapie logopedyczne Wrocław- hmm - jedna z takich chwil, gdy usłyszane zdanie stawia włos na głowie, a Ty myślisz co się dzieje....i od razu kontaktujesz się
ze wszystkimi, którzy w ciągu dnia byli odpowiedzialni za opiekę nad Panną
-nie, nie pójdziemy do pana, nie bój się....- Kto to powiedział?, kiedy????co to za pan??? Co się stało??? Kiedy????

tak była przestraszona, że oprócz mruczenia i mówienia nie każdemu obrazkowi  z facetem....., dopiero odzyskała humor jak i świadomość siebie po zajęciach jak zobaczyła mnie....., miałyśmy bardzo udane popołudnie i wieczór, ale zasypianie było z "dreszczami"
Temat można by rozwijać, ale nie wrócił lęk, żyjemy nadal
Wtorek: szkoła, mama z autem do warsztatu, popołudniu zawiezienie Szymka na tenisa, a my spacerujemy i robimy bransoletki








malowanie samochodu i wyjazd do "Prodeste"- Opole
Zagadka dla Tych z Was, którzy znają terapeutów z Prodeste ;-)
na zajęcia z Kim czeka Magdalena ;-)
A w Opolu, gdy Magdalenka dzielnie pracowała, mama chwilę rozmawiała z Pewnym Tatą, który samotnie wychowuje dwoje dzieci, On, bo zona odeszła.........., do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że jednak jest matka, która umiała porzucić dzieci....
Nie będę tematu rozwijać, jest to gorzkie, boli ale tak widać musi być  w życiu, że Jedni to wielbłądy od wszystkiego, a drudzy ciągle chcą być dzikimi mustangami.........
uwielbiam wiosnę, choć te płaskie tereny trochę przygniatają ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz