środa, 11 czerwca 2014

Coś , bardziej pozytywnego

To już było, ale jak co roku Wieczór marzeń, był czasem naszym wspólnym, czasem spotkań i rozmów z rodzicami, poza ośrodkami terapeutycznymi, w coraz piękniejszym zoo wrocławskim- mimo ciągłych zmian- może niedogodności- ja uważam, że zoo jest wspaniałym miejscem, gdzie można zobaczyć zwierzęta w coraz lepiej przygotowanych dla nich miejscach do życia.

Tato- zobacz- mały wielbłąd pije mleko
 oczywiście - zawsze i niezmiennie- Magdalena lubi duże motory
 była dżungla ;-)

oglądamy różne gady
 Był mały samo-jeżdżący robot, który Madzi się podobał

 i zwierze dla, którego Magdalena w ogóle chciała iść do zoo- Emu
 przy okazji okapi

 spotykamy Znajomych
 żółw tym razem- hmm straszył
 i znowu ten jeden motor...




 a na początku wycieczki....- wspaniałe spotkanie- Ewę znałam tylko z bloga- super Dziewczyna-Justyna to zdjęcie dla Ciebie :-) Ela też była :-))
 a tutaj skoczki
 a tutaj nietoperze

 a tam kolejni Znajomi
 o znowu Emu
 Konie!!! sama Panienka do nich podeszła

 puszczyk w roku ubiegłym byłby uduszony z miłości, w tym roku delikatnie głaskany i  wracaliśmy tam ze trzy razy

 a co idę do wari, a przy okazji zabiorę pani spinkę
 oo jest i wojsko z radiostacją ;-)
 i ciężko zapracowany krasnal
 i wilk szarpiący żeberka
Dziękujemy p. Dyrektorze za kolejny piękny wieczór, w coraz piękniejszym i nowoczesnym zoo. Przygotowanych było wiele atrakcji, ale my spędzaliśmy czas w swoim rytmie, dzięki temu było na prawdę świetnie :-))

5 komentarzy:

  1. jak miło widzieć, że Księzniczka miała szczęsliwy dzionek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak zgadzam się to był piękny dzień, pełen wrażeń, Księżniczka miała atrakcje również w szkole od rana :-)))

      Usuń
  2. Ekspresowe spotkanie w bardzo miłej atmosferze dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie :-) Gdzie były konie???

    OdpowiedzUsuń
  3. pozdrawiam Ewa :-) alejką od restauracji letniej w prawo za okapi i emu

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co Aniu? Ja też nie ufam w najmniejszym stopniu ani emu, ani strusiom... Źle im z oczu patrzy ;)
    Piękna wycieczka, aż mi się zachciało do zoo...
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń